Nowy trop ws. zaginionej Wiktorii. "Czekamy na ciebie. Wracaj do nas"
Śląska policja kontynuuje akcję poszukiwawczą 14-letniej Wiktorii Saługi, która zaginęła w poniedziałek po południu. Śledczy zakładają, że zmagająca się z autyzmem dziewczyna mogła pojechać autobusem miejskim w kierunku Pyskowic lub Gliwic. Sprawdzany jest także trop, że Wiktoria znajduje się w pobliżu ośrodka leczniczo-rehabilitacyjnego w Kamieńcu k. Tarnowskich Gór, gdzie ostatnio przebywała.
- 18 zdjęć Zobacz galerię
Wiktoria Saługa nie nawiązała kontaktu z opiekunami od poniedziałkowego popołudnia. Nastolatka oddaliła się z miejsca, gdzie grupa podopiecznych ośrodka leczniczo-rehabilitacyjnego w Kamieńcu k. Tarnowskich Gór bawiła się na śniegu. 14-letnia Wiktoria Saługa ma 150 cm wzrostu, jest krępej budowy ciała. Jej charakterystyczną cechą jest koślawy chód. W chwili zaginięcia miała na sobie czarne buty, czarne spodnie dresowe, czarną kurtkę i jasne rękawiczki.
Policjanci apelują o kontakt do wszystkich, którzy mogą pomóc w odnalezieniu Wiktorii. Na stronie internetowej tarnogórskiej policji opublikowano zdjęcia i informacje o zaginionej. Wszystkie osoby, które widziały dziewczynkę lub znają miejsce jej przebywania, proszone są o kontakt z policjantami pod numerem 112 lub 47 853 42 55.
Wiktoria Saługa zaginęła. 14-latka oddaliła się na spacerze
- Szukamy zaginionej na terenie naszego powiatu, a policjanci z ościennych jednostek woj. śląskiego, powiadomieni o zaginięciu już od wczoraj realizują czynności związane z lokalizowaniem Wiktorii - powiedział PAP oficer prasowy policji w Tarnowskich Górach sierż. szt. Kamil Kubica.
Tylko w powiecie tarnogórskim zaginionej szuka około 100 osób - policjantów i strażaków, którzy wykorzystują psy tropiące, quady i drony z termowizją. Wiktoria nie ma przy sobie telefonu komórkowego, który można byłoby namierzyć i dzięki temu zawęzić obszar poszukiwań.
Według śledczych dziewczynka mogła pojechać autobusem miejskim w kierunku Pyskowic lub Gliwic. Sprawdzane są jednak wszystkie możliwości. W tym ta, że zaginiona jest gdzieś w pobliżu kamienieckiego ośrodka. W nocy w tej okolicy był kilkustopniowy mróz.
- Policjanci non stop się przemieszczają, wykorzystujemy lokalizatory GPS, żeby rejestrować obszar, który już sprawdziliśmy albo do którego musimy wrócić, bo był trudno dostępny nocą. Należące do policji i straży pożarnej drony z termowizją latały nad gminą Zbrosławice praktycznie przez całą noc. Wykorzystujemy wszystkie możliwości i dostępne środki, aby jak najszybciej odnaleźć Wiktorię - podkreślił Kubica.
Wiktoria Saługa zaginęła. "Spokojna nastolatka"
"Fakt" rozmawiał z władzami i pracownikami Ośrodka Leczniczo-Rehabilitacyjnego "Pałac Kamieniec". - Wszystko wskazuje na to, że Wiktoria oddaliła się autobusem. Liczę, że się wkrótce odnajdzie – mówił prezes placówki Zbigniew Bajkowski.
Dodał: - To jest spokojna nastolatka, która nie sprawia problemów wychowawczych, tym bardziej to jest dla nas szok. W przeciwieństwie do swoich koleżanek i kolegów, którzy jak mówią wychowankowie w ośrodku, "dymią", czyli - sprawiają kłopoty wychowawcze, ona nie była w tej grupie.
Według "Faktu" 14-latka zmieniała w przeszłości ośrodki, z których zdarzały się jej ucieczki. Jednak w Kamieńcu nie sprawiała problemów wychowawczych. - U nas wyciszyła się, widać było, że odnalazła się w grupie... Wszyscy martwimy się o nią. Ona jest strasznym zmarzluchem. Liczę, że znalazła gdzieś ciepły kąt... Wiktoria wracaj do nas, czekamy na ciebie - podsumował prezes Bajkowski.
Źródło: Radio ZET/"Fakt"/PAP
- Trzy wersje wydarzeń po strzelaninie we Wrocławiu. Policjant: Tylko jedna jest prawdopodobna
- Nowa koalicja zapowiada, co czeka policję. "To jest niewybaczalne"
- "Świadek koronny" pogrąży Kaczyńskiego? Posłowie KO już zacierają ręce