Natalia i jej mama zginęły w koszmarnym wypadku. Tragedię spowodował jej brat
Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 22-letniemu Kamilowi K. W akcie oskarżenia prokurator zarzucił mu spowodowanie wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły jego matka i siostra.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Do wypadku, w którym zginęła 14-letnia Natalia i jej mama, doszło 28 października 2022 r. na drodze powiatowej pomiędzy Wręczycą Wielką a Borowem (woj. śląskie). Tego dnia oficer dyżurny z kłobuckiej komendy otrzymał zgłoszenie o godz. 17.45.
Wręczyca Wielka. 21-latek spowodował wypadek. Jest akt oskarżenia
Policjanci z kłobuckiej drogówki skierowani na miejsce zdarzenia wstępnie ustalili, że kierujący nissanem 21-letni wówczas mieszkaniec gminy Wręczyca Wielka, jadąc w kierunku miejscowości Borowe, z nieznanej przyczyny na prostym odcinku drogi zjechał na prawe pobocze, a następnie uderzył w przydrożne drzewo.
Podróżowały z nim jego 39-letnia matka i 14-letnia siostra, mieszkające w tej samej co on gminie. W wyniku odniesionych obrażeń obie pasażerki nissana poniosły śmierć na miejscu, a kierowca w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala.
- Z opinii biegłego ds. ruchu drogowego wynika, że przyczyną zdarzenia było naruszenie przepisów ruchu drogowego polegające na niedostosowaniu prędkości zapewniającej panowanie nad pojazdem - powiedział prokurator Tomasz Ozimek. - Według biegłego kierujący nie przekroczył dopuszczalnej prędkości. Ponadto biegły stwierdził, że inne okoliczności nie przyczyniły się do zaistnienia wypadku (np. zachowanie uczestników ruchu lub zwierzyny leśnej) - poinformował w piątek Polską Agencję Prasową prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Oskarżony Kamil K., przesłuchany przez prokuratora, przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i oświadczył, że nie pamięta okoliczności tragicznego zdarzenia. Kamil K. nie był wcześniej karany. Jak wyjaśnił rzecznik Ozimek, przestępstwo spowodowania wypadku drogowego, którego następstwem jest śmierć innej osoby, zagrożone jest karą więzienia od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
14-latka była uczennicą Publicznej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Jana Pawła II w Bieżeniu w województwie śląskim. Jej nagła śmierć wstrząsnęła całą szkolną społecznością. "Każdego z osobna dotknęła ta niespodziewana śmierć. Jako wspólnota społeczności szkolnej, łączymy się w bólu po stracie cichej koleżanki, przyjaciółki, uczennicy" – napisali przedstawiciele szkoły.
Źródło: Radio ZET/PAP
- W pogodzie wydarzy się coś dziwnego. Meteorolog wymienia 10 i 18 grudnia
- Tajemnicza śmierć młodego lekarza w szpitalu. "Był wielkim pasjonatem"
- Tragedia w szkole. Nie żyje nauczycielka, na pomoc było już za późno