Nauka zdalna na trzy tygodnie. Po wybryku nastolatka konieczne zamknięcie szkoły
14-latek z podwrocławskiej miejscowości Wysoka rozlał w szkole kwas masłowy, który jest bardzo niebezpieczny dla zdrowia i może powodować m.in. utratę wzroku. Budynek został ewakuowany, a uczniowie przeszli na naukę zdalną. Taka sytuacja może się utrzymać do majówki.
Niezwykle bezmyślnego "wybryku" dopuścił się uczeń jednej z podwrocławskich szkół. 14-latek uczący się w placówce w miejscowości Wysoka (gm. Kobierzyce) rozlał na lekcji niezwykle niebezpieczny kwas masłowy.
Wysoka. 14-latek rozlał w szkole kwas masłowy
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Na miejsce natychmiast wezwano strażaków, którzy zabezpieczyli rozlaną ciecz w szczelnych pojemnikach. W budynku prowadzona jest regularna neutralizacja wapnem sodowym. W przyszłym tygodniu zaplanowano ozonowanie oraz dekontaminację. Szkoła wydała na te działania już 15 rys. zł.
- 14-letni uczeń rozpylił kwas masłowy o silnym działaniu trującym, w wyniku czego wystąpiło zagrożenie dla całej szkoły. Uczące się tam dzieci zostały ewakuowane w asyście funkcjonariuszy policji, strażaków oraz pogotowia ratunkowego - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Objawy zatrucia kwasem masłowym. Można stracić wzrok
W czwartek przekazano, że dzieci nadal nie wróciły do szkoły i uczą się zdalnie. W budynku wciąż wyczuwalny jest smród, którym przesiąknęły ściany, a to może stwarzać zagrożenie. Taka sytuacja może potrwać nawet do majówki.
Kwas masłowy bardzo negatywnie wpływa na ludzkie zdrowie. Jako objawy zatrucia kwasem masłowym wskazuje się:
- ból gardła,
- uczucie pieczenia,
- trudności w oddychaniu,
- pęcherze oraz oparzenia skóry,
- ból brzucha i zapaść po trwałej ekspozycji,
- skrócony oddech,
- ciężkie oparzenia oczu,
- utratę wzroku.
Nauczyciele nie mogą zapanować nad 14-latkiem
Jak podaje "Gazeta Wrocławska", zaniepokojeni rodzice podnoszą głos w internecie. "Jedno z moich dzieci jest w 8 klasie i jestem przerażona. Po tym wybryku moje dzieci miały objawy zatrucia" - pisał jeden z nich.
Okazuje się, że rozlanie kwasu masłowego w szkole, to nie pierwszy taki "wyskok" 14-latka. Media donoszą, że nastolatek był dwukrotnie przenoszony do innej klasy, a żaden nauczyciel nie może sobie z nim poradzić.
- W tej chwili trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności i przyczyn jego czynów. Od wyników naszych ustaleń zależy, jakie kroki prawne zostaną zastosowane. Trudno na razie ustalić kwalifikację prawną czynu - powiedział podkomisarz Wojciech Jabłoński.
RadioZET.pl/"Gazeta Wrocławska"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET