Eryk wyszedł ze szkoły i wracał do domu. Szokujące kulisy śmierci 16-latka w Zamościu

1 min. czytania
02.03.2023 08:21
Obserwuj nas na Google

16-letni Eryk zmarł po tym, jak został brutalnie pobity przez rówieśników w Zamościu. W sprawie pojawiają się szokujące informacje. Według "Super Expressu" nastolatek mógł być winien napastnikom pieniądze za zakup e-papierosa.

policja
fot. Damian Klamka/East News (zdj. ilustracyjne)

Prokuratura Okręgowa w Zamościu wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego pobicia 16-latka. Do dramatu doszło we wtorek przy ulicy Piłsudskiego. Około godz. 16 Eryk wracał ze szkoły do domu przez osiedle Planty.

Jak podaje "Super Express", nagle podeszło do niego czworo nastolatków. Według ustaleń portalu, który powołuje się na relacje świadków, chcieli oni odzyskać od kolegi pieniądze za e-papierosa.

Redakcja poleca

Śmiertelne pobicie 16-latka. "SE": Klęczał i błagał oprawców

Eryk miał klęczeć przed swoimi oprawcami i błagać, by nic mu nie robili. 16-latek został pobity i skopany. Młodzi agresorzy uciekli. Na miejsce wezwano policję. Nastolatka próbowano reanimować, niestety bez powodzenia.

W środę rano policja poinformowała, że w związku ze zdarzeniem zatrzymano czworo nastolatków: 17-latka z gminy Stary Zamość i troje 16-latków z gminy Zamość, Stary Zamość i Nielisz. 17-latka umieszczono w pomieszczeniach dla zatrzymanych, natomiast 16-latkowie trafili do policyjnej izby dziecka.

Wyniki sekcji zwłok nastolatka najprawdopodobniej będą znane w czwartek. Jak powiedział w środę Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu Artur Szykuła, tego samego dnia prokuratura najprawdopodobniej podejmie decyzję o przedstawieniu zarzutów.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/"Super Express"/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET