`

Zaskakujące wyniki kontroli NIK. Marian Banaś chce reakcji CBA

3 min. czytania
28.09.2023 13:27
Obserwuj nas na Google

Marian Banaś, szef Najwyższej Izby Kontroli przekazał w czwartek wyniki kontroli prowadzonych w związku z funduszem przeciwdziałania COVID-19. Stwierdził, że jego funkcjonowanie należy ocenić jako "jednoznacznie negatywne" i zapewnił, że poinformował o sprawie CBA. Do zarzutów odniósł się Główny Inspektorat Farmaceutyczny, który określił je jako kuriozalne.

Marian Banaś
fot. PAP/Tomasz Gzell

W czwartek poznaliśmy wyniki kontroli NIK przeprowadzonych w związku z wydatkowaniem przez rząd środków publicznych w trakcie COVID-19. Przedstawił je szef instytucji Marian Banaś. - Pandemia wpłynęła na funkcjonowanie administracji publicznej, ochrony zdrowia i innych organów państwowych - powiedział. 

- Nie może to jednak usprawiedliwiać nieprawidłowości, nadużyć i niegospodarności w wydatkowaniu środków publicznych - dodał prezes Najwyższej Izby Kontroli. 

Kontrola NIK. Negatywna ocena funduszu przeciwdziałania COVID-19

Marian Banaś zauważył przy tym, że funkcjonowanie rządowego funduszu przeciwdziałania COVID-19 w kontekście całościowym należy ocenić jako "jednoznacznie negatywne". - Analogiczne wnioski odnoszą się do kontroli dotyczącej Narodowego Programu Szczepień - stwierdził Banaś. 

Redakcja poleca

To jednak nie wszystkie wnioski, które przedstawił w czwartek Marian Banaś. Prezes NIK stwierdził, że kontrola wykazała też "rażący brak nadzoru" Głównego Inspektora Farmaceutycznego nad bezpieczeństwem obrotu szczepionek przeciwko COVID-19.

- W przestrzeni publicznej można było spotkać się z nieodpowiedzialnymi stwierdzeniami, takimi jak to, że wyjątkowe okoliczności mogą usprawiedliwiać nadzwyczajne, niezgodne z prawem środki. Kategorycznie protestuję przeciwko takim opiniom - powiedział Banaś. 

Banaś: Przekazałem wnioski CBA

Szef NIK dodał jednocześnie, że "przestrzeganie ściśle określonych reguł, odpowiednie planowanie i szacunek dla pieniędzy publicznych to podstawa każdego demokratycznego państwa prawa". - Na podstawie wyników kontroli NIK podjęła stosowne środki mające na celu dbałość o przejrzyste funkcjonowanie instytucji państwowych - mówił. 

- Jako prezes NIK przekazałem wyniki dotyczące funduszu przeciwdziałania COVID-19 do Centralnego Biura Antykorupcyjnego z prośbą o podjęcie działań adekwatnych do powagi sytuacji. Liczę na to, że CBA skutecznie zaimplementuje środki przywracające działania organów państwa - dodał Marian Banaś.

Redakcja poleca

GIF odnosi się do kontroli NIK

Do wniosków przedstawionych przez Mariana Banasia doniósł się Główny Inspektorat Farmaceutyczny. W oświadczeniu przesłanym do mediów możemy przeczytać, że "Główny Inspektor Farmaceutyczny w czasie realizacji Narodowego Programu Szczepień, mając na uwadze przede wszystkim dobro i bezpieczeństwo pacjentów w trudnym i bezprecedensowym czasie pandemii Covid-19, sprawował skuteczny nadzór nad szczepionkami przeciwko COVID-19".

"Bezpieczeństwo pacjentów jest naszą nadrzędną wartością, dlatego wszelkie podejrzenia o nieprawidłowościach w obszarach objętych nadzorem GIF, w tym o wadach jakościowych szczepionek, były przez nas traktowane priorytetowo. GIF realizował polecenia wydawane przez Ministerstwo Zdrowia, odpowiedzialne za realizację Programu".

Zarzut NIK jest "kuriozalny"

W kontekście dystrybucji szczepionek w czasie pandemii GIF zapewnia, że "monitorował ich dystrybucję na terenie kraju". "Monitoring był prowadzony za pomocą systemu zbudowanego w tym celu przez RARS. Co ważne, dane z tego systemu aktualizowane są na bieżąco, w przeciwieństwie do danych z systemu ZSMOPL. W tym kontekście zarzut NIK dotyczący braku monitorowania dystrybucji szczepionek za pośrednictwem systemu ZSMOPL jest kuriozalny" - czytamy.

"GIF stosował narzędzie szybsze i bardziej efektywne i w ten sposób dostosował się do ekstraordynaryjnych warunków pandemii. Nie działał szablonowo i wykazał się najwyższą troską o zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów" - dodano.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET