32-letni zwyrodnialec zabił trzech swoich synów. "Ustawił ich przed domem"
Przerażające doniesienia z amerykańskiego stanu Ohio. 32-letni Chad Doerman zastrzelił swoich trzech synów. Chłopcy mieli od 3 do 7 lat. Ranna została także żona mężczyzny, która próbowała ratować dzieci. 32-latkowi grozi dożywotnie więzienie.
32-letni Chad Doerman z Ohio zabił swoich trzech synów. Motyw zbrodni nie jest znany, ale wiadomo, co dokładnie się wydarzyło. Doerman ustawił przed domem chłopców, a następnie zaczął do nich strzelać z karabinu. Dzieci miały 3, 4 i 7 lat.
Z relacji świadków wynika, że jednemu z chłopców udało się uciec na pobliskie pole, ale zwyrodnialec złapał go, przyprowadził przed dom i dokończył egzekucję. Doerman miał oddać co najmniej siedem strzałów.
Ohio. 32-latek zastrzelił trzech swoich synów
W masakrze ranna została żona 32-latka, która próbowała ratować swoje dzieci przed śmiercią. To ona powiadomiła policję o tragedii. Kobieta trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- To był człowiek, u którego każdego dnia chłopcy szukali ochrony, miłości i wskazówek we wszystkich sprawach. Był ich światem, był ich opiekunem i zabił ich z zimną krwią - powiedział o 32-latku prokurator z sądu miejskiego hrabstwa Clermont, David Gast. Dodał, że to co się wydarzyło to "najgorsza rzecz, jaką kiedykolwiek widział".
Chad Doerman został niemal od razu zatrzymany przez policję. Po tym, jak zastrzelił swoje dzieci, siedział spokojnie przed domem. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET