Jej serce nie biło przez sześć godzin. Przeżyła dzięki głębokiej hipotermii
Brytyjka Audrey Marsh przeżyła operację, choć jej serce nie pracowało przez ponad sześć godzin. Kobietę wspinającą się po hiszpańskich Pirenejach, uratowali tamtejsi lekarze. Nie przypominają sobie tak spektakularnego „powrotu” do życia po zatrzymaniu serca na tak długi czas.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Audrey Marsh została wypisana ze szpitala Vall d'Hebron w Barcelonie po 11 dniach – podały w czwartek władze lecznicy. Trafiła tam nieprzytomna po tym, jak zasłabła na szlaku górskim w Pirenejach. Jako jedyna w grupie nie miała kurtki przeciwdeszczowej, przez co doprowadziła organizm do mocnej hipotermii.
Polacy żyją coraz krócej. To najgorsze statystyki od latTo wyjątkowy przypadek na świecie; najdłużej udokumentowane zatrzymanie akcji serca w Hiszpanii
Lekarz Argudo zaznaczył, że mimo aż 6-godzinnego wstrzymania akcji serca, turystka wyszła ze szpitala bez szwanku na zdrowiu.
Niespotykany "powrót do życia"
Jak pisze barcelońska „La Vanguardia” to pierwszy tak skrajny przypadek, że człowiek przeżył po tylu godzinach wstrzymania akcji serca
Żadnej osoby z tak długo niepracującym sercem nie udało się tam jeszcze uratować
Do feralnego zdarzenia doszło 3 listopada w Pirenejach. Kobieta zasłabła na szlaku wczesnym popołudniem. Jak pisze „El Pais” ok. godz. 15 jej serce przestało bić. W czasie akcji ratowniczej była dotleniana metodą pozaustrojową (ECMO), stosowaną w przypadkach hipotermii. Gdy temperatura jej ciała osiągnęła 30 stopni akcję serca przywrócono metodą defibrylacji, ok. godz. 21.
Wypadek w parku rozrywki. Pięć osób z niepełnosprawnością wpadło do wodyLekarze twierdzą, że kobieta przeżyła tak długo… dzięki nietypowej formie hipotermii. Temperatura jej ciała spadła do 18 stopni Celsjusza w krytycznym momencie.
Po wylądowaniu (śmigłowca z pacjentką) jej serce nie biło, płuca i nerki nie działały, a całe ciało nie wykazywało żadnych oznak życia
Pierwsze oględziny wspomina lekarz, który kierował operacją Brytyjki.
Kiedy ją zobaczyłem, była cała blada i niebieskawa. Jedyną pozytywną rzeczą był fakt, że cała była zimna. Temperatura jej ciała wynosiła 20,2 stopnia Celsjusza
Medycy prowadzili pacjentce liczne transfuzje krwi. Przywrócenie akcji serca i życia kobiecie to wielki sukces hiszpańskich lekarzy, a przede wszystkim koordynacji służb i wytrwałości w pracy medyków.
RadioZET.pl/PAP/El Pais/La Vanguardia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET