Narodowcy patrolowali plażę w Rimini, gdzie napadnięto na Polaków
Podczas wizyty we Włoszech członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego patrolowali plażę w Rimini. Tą samą, gdzie przed rokiem grupa imigrantów pobiła Polaka i zgwałciła jego partnerkę. Zdjęcie z patrolu narodowców stało się hitem internetu.
"Jesteśmy w miejscu gdzie rok temu imigranci napadli i zgwałcili naszych rodaków. Zaczynamy patrolowanie plaż w Rimini" - napisali działacze ONR na Twitterze. Jak wyjaśnili narodowcy w kolejnych wpisach, pojawili się w znanym kurorcie turystycznym na zaproszenie skrajnie prawicowej i neofaszystowskiej organizacji Forza Nuova.
Gwałciciele z Rimini chcieli wyjść na wolność. Jest decyzja sądu!Zdjęcie pokazujące grupę członków ONR na plaży w Rimini zdobyło w internecie dużą popularność.
ONR z włoskimi narodowcami chce "zapewnić bezpieczeństwo"
Miejsce pokazowego patrolu narodowców nie było przypadkowe. W tym miejscu w nocy z 25 na 26 sierpnia ubiegłego roku parę młodych Polaków na plaży w Rimini napadła 4-osobowa grupa imigrantów. Kobieta została zgwałcona, a jej znajomy pobity do nieprzytomności.
Proces gwałcicieli z Rimini. Para Polaków napisała list [NOWE FAKTY]Sprawcami okazało się rodzeństwo Marokańczyków, Nigeryjczyk oraz Kongijczyk, który był przywódcą całej czwórki. Lidera przestępczej grupy skazano na 16 lat więzienia, a jego kompanów na 9 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności.
Jak tłumaczył w rozmowie z portalem WP.pl Michał Jelonek, rzecznik ONR: - Naszym głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa we włoskim kurorcie turystom, Europejczykom. Wyjaśnił, że polscy narodowcy wspólnie z włoskimi działaczami Forza Nuova będą patrolować plażę w Rimini "przez kilka dni".
- Nie ma tam policji. Przez rok nie zmieniło się absolutnie nic - wskazał Jelonek cytowany przez WP.pl.
Brutalny atak na parę polskich turystów. Gwałciciel z Rimini odwołuje się od wyrokuRadioZET.pl/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET