Airbus Helicopters chce być uznanym za poszkodowanego w związku z możliwym wyciekiem danych dotyczących przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii. Jak dowiedziało się Radio ZET, firma wystąpiła z takim wnioskiem do prokuratury. W tej sprawie, na wniosek posłów PO, toczy się postępowanie w szczecińskiej prokuraturze. Dotyczy zbadania okoliczności zerwania przetargu na zakup śmigłowców Caracal.
Przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska rozpisano wiosną 2012 r. W kwietniu 2015 r. MON wskazało na śmigłowiec Caracal, wartość kontraktu miała wynieść łącznie z podatkami 13,4 mld zł. Protestowały wtedy PiS i związki zawodowe działające w zakładach w Mielcu i Świdniku, które również startowały w przetargu. We wrześniu 2015 r. rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej.
Berczyński zabiera głos. Mówi, że nigdzie nie uciekł i może wróci do Polski, by odbudować przemysł lotniczyNa początku października ub. r. Ministerstwo Rozwoju uznało, że ofertę offsetową za niezadowalającą, a dalsze rozmowy za bezprzedmiotowe. Profesor Berczyński w jednym z wywiadów twierdził, że to on wykończył Caracale. Resort obrony oświadczył, że naukowiec nie miał wglądu do dokumentacji przetargowej. Sprawę bada szczecińska prokuratura.
Radio ZET/MAAL
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET