Policja w Irlandii Północnej prowadzi nietypowe śledztwo. Do puszek z Coca-Colą mogły trafić ludzkie odchody. Wszystko przez awarię, do której doszło w fabryce w Lisburn.
Rzecznik policji tłumaczy, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o tym, że feralna partia miała trafić o dalszej dystrybucji. Przedstawiciele koncernu zapewniają jednak, że wszystkie puszki, do których mogła trafić niepożądana zawartość zostały zabezpieczone.
Według przedsiębiorstwa, klienci mogą sięgać po napój bez obaw, ponieważ żadna z zanieczyszczonych puszek nie trafiła do sprzedaży. Zapewniają także, że to jednorazowy incydent.
Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET
RadioZET.pl/PAP/MaAl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET