Strzały w centrum handlowym. Szturm policji i wojska, nie pojmano napastnika
Podczas szturmu połączonych sił policji i wojska na centrum handlowe w tajskim mieście Nakhon Ratchasima uwolniono kilkaset osób, ale nie udało się unieszkodliwić napastnika, który jest nadal w obiekcie - powiedział rzecznik resortu obrony Kongcheep Tantrawanit.
Z zagranicznych agencji napływają nowe informacje, dotyczące strzelaniny w centrum handlowym w Tajlandii.
Strzelanina i atak nożownika w Londynie. Napastnik miał przy sobie atrapę bombyNie wiadomo, ilu ludzi jest nadal w środku
Napastnik, sierżant Jakapanth Thomma, zastrzelił wcześniej w sobotę 17 osób i ranił 21. Według najnowszego bilansu, śmierć w strzelaninie poniosło 20 osób. Lokalna sieć telewizyjna Amarin pokazała ludzi uciekających grupami z centrum handlowego.
Atak w centrum handlowym. Napastnik wziął zakładników, jest coraz więcej ofiarUkradł karabin i zaczął strzelać do ludzi robiących zakupy
Żołnierz, który ukradł karabin wraz z pojazdem wojskowym z bazy, strzelając na ulicach, dotarł do centrum handlowego Terminal 21, gdzie otworzył ogień i wziął zakładników. Do strzelaniny doszło w Nakhon Ratchasima, jednym z największych miast Tajlandii położonym około 250 km od Bangkoku w północno-wschodniej części kraju.
Strzelanina przy posiadłości Trumpa. Zatrzymano dwie osoby
RadioZET.pl/AFP/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET