Pasażer lecący lotem TK 771 z Kuwejtu do Stambułu (stolica Turcji) zostawił na pokładzie 71 tys. dolarów, 2700 euro i 40 lir tureckich. Oprócz tego zapomniał o smartfonie i zegarku.
Roztargniony pasażer miał sporo szczęścia. Pieniądze i cenne rzeczy znalazł Ahmet Kanat, który jest pracownikiem firmy Turkish Ground Services — zajmującej się obsługą naziemną lotów. Przedmioty leżały pod kocem na jednym z siedzeń.
Władze lotniska w Stambule zwróciły zostawione przedmioty pasażerowi.
RadioZET.pl/Rzeczpospolita, hurriyetdailynews.com/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET