Pożary pustoszą Los Angeles. Schwarzenegger i LeBron ewakuowani
Pożar w Los Angeles zmusił w poniedziałek do ewakuacji kilkadziesiąt tysięcy osób, między innymi koszykarskiego gwiazdora LeBrona Jamesa oraz aktora i byłego gubernator Kalifornii Arnolda Schwarzeneggera. Świat obiegają przerażające nagrania, na których widać jak płoną kalifornijskie lasy a płomienie rozciągają się kilometrami.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Pożar wybuchł nad ranem w pobliżu muzeum sztuki Getty. Żywioł szybko się rozprzestrzenił na pobliskie wzgórza.
Potężne pożary pochłaniają Kalifornię. Mieszkańcy masowo ewakuowaniZ powodu pożaru w okolicach metropolii ewakuowano dziesiątki tysięcy osób. Wśród nich znaleźli się celebryci, w tym James i Schwarzenegger. Obaj wraz z rodzinami przebywają w bezpiecznych miejscach.
Pięć spalonych domów, niebezpieczeństwo wciąż rośnie
"Los Angeles Times" informuje o pięciu spalonych domach, zaznaczając, że liczba ta prawdopodobnie wzrośnie.
Gigantyczna ewakuacja w Kalifornii. Wiatr i susza nakręcają pożary w Los AngelesW okolicach pożaru zamknięto drogi. Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA) odwołano zajęcia. Na podobne kroki zdecydowano się w przypadku kilkunastu szkół niższego szczebla.
Gigantyczne pożary lasów na wyspie. Ewkauowano turystów i mieszkańców wsiOgień spowodował pogorszenie powietrza w Los Angeles. Wielu mieszkańców Miasta Aniołów uskarża się na problemy z oddychaniem.
Gubernator stanu Kalifornia Gavin Newsom ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w związku z pożarami, które z powodu silnych wiatrów od kilku dni bardzo szybko się rozprzestrzeniają. Największe z nich trawią tereny na północ od San Francisco. Łącznie w całym stanie ewakuowano ponad 200 tys. osób.
Miejscowy dostawca energii elektrycznej PG&E zdecydował się na odcięcie prądu prawie 2 mln ludzi na północy Kalifornii. Istnieje obawa, że uszkodzone kable bądź awarie przewodów elektrycznych mogą doprowadzić do pojawienia się kolejnych ognisk pożarów.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET