Doszło do tragedii. Rekin zaatakował wczasowicza u brzegów popularnego kurortu
Do zdarzenia doszło w rejonie Los Molinos. Wczasowicz został zaatakowany przez rekina. Mężczyzna pływał na desce do downwind foil około 3 km od brzegu. Turysta przeżył, ale odniósł poważne obrażenia nogi. Tuż po ataku został przewieziony do najbliższego szpitala.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegał atak rekina w Los Molinos.
- Co zrobił mężczyzna, aby odpędzić rekina.
- Dlaczego władze nie wprowadziły dodatkowych środków ostrożności.
- Które gatunki rekinów występują wokół Fuerteventury.
Rekin zaatakował surfera. Mężczyzna trafił do szpitala
W niedzielę (20 lipca) doszło do niespodziewanego ataku rekina w rejonie Los Molinos na Fuerteventurze, około 3 km od brzegu. Z relacji świadków wynika, że drapieżnik zaatakował wczasowicza uprawiającego sport wodny. Mężczyzna pływał na desce do downwind foil, gdy nagle gigantyczna ryba uderzyła w sprzęt.
Incydent dla lokalnych mediów zrelacjonowała kobieta, która znajdowała się w pobliżu, gdy rekin pojawił się na horyzoncie. Podkreśliła, że zdarzenie wywołało panikę, a zwierzę było agresywne. Poinformowała, że drapieżnik nie chciał zostawić ofiary przez pewien czas. Mężczyzna walczył. W pewnym momencie zaczął uderzać wiosłem w giganta. To miało sprawić, że zwierze przerwało atak i odpłynęło.
Urlopowicz przeżył. Zdołał wrócić na brzeg o własnych siłach. Został przetransportowany do szpitala. Odniósł poważne obrażenia nogi. Ryba zniszczyła także sprzęt wodny, którym posługiwał się wczasowicz. Zostawiła na nim ślady swoich szczęk.
Po ataku lokalne władze nie ogłosiły dodatkowych środków ostrożności.
Rekiny na Fuerteventurze?
Fuerteventura to wyspa na Oceanie Atlantyckim, będąca częścią archipelagu Wysp Kanaryjskich. Rekiny występują w tamtejszych wodach, ale trzymają się raczej z dala od brzegu.
Wody wokół Wysp Kanaryjskich, w tym wokół Fuerteventury, zamieszkują głównie trzy gatunki rekinów. To:
- żarłacz błękitny,
- rekin młot,
- rekin rafowe.
Dwa pierwsze gatunki spotykane są głównie na otwartym oceanie, rzadziej w głębszych wodach. Rekiny rafowe uważa się z kolei za raczej nieszkodliwe dla ludzi.
Według Międzynarodowego Rejestru Ataków Rekinów w historii Hiszpanii odnotowano tylko 13 potwierdzonych ataków tych drapieżników na ludzi – w tym 6 nieprowokowanych. Tylko jeden atak (w 1902 roku) okazał się śmiertelny.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET