`

Elon Musk korumpował obywateli? Czeki na milion dolarów tuż przed wyborami

2 min. czytania
31.03.2025 11:52
Obserwuj nas na Google

W Wisconsin 1 kwietnia mieszkańcy tego stanu wybiorą kolejnego sędziego do tamtejszego Sądu Najwyższego. Szykuje się zacięta walka między kandydatami Demokratów i Republikanów. Do tego stopnia, że Elon Musk wręczył na wiecu dwa czeki na milion dolarów dla wyborców. Demokraci wysunęli zarzuty o korupcję, a analitycy obliczyli, że będą to najdroższe wybory na sędziego w historii USA.

Elon Musk przekupił obywateli?
fot. ROBIN LEGRAND/AFP/East News
  • Przed walką o nominację sędziowską do Sądu Najwyższego w stanie Wisconsin Elon Musk wręczył wyborcom dwa czeki na milion dolarów
  • Demokraci oskarżyli go o korumpowanie obywateli, sąd jednak odrzucił te zarzuty
  • Kampania obojga kandydatów kosztowała ponad 80 mln dolarów, co czyni te wybory najdroższymi w historii

Elon Musk przekupił obywateli?

We wtorek 1 kwietnia głosujący w Wisconsin zadecydują czy najwyższy organ sądowniczy w ich stanie będzie dalej pod władzą liberałów czy przejdzie w ręce konserwatystów. Otoczenie Donalda Trumpa popiera sędziego Brada Schimela, zaś Demokraci - sędzię Susan Crawford.

Walka zapowiada się na niezwykle zaciętą, a w obozie Republikanów widać poważną mobilizację. Agencja Reutera poinformowała, że podczas niedzielnego wiecu w Green Bay Elon Musk wręczył nawet wyborcom, którzy podpisali petycję przeciwko działalności "sędziów aktywistów”, dwa czeki na milion dolarów każdy.

Redakcja poleca

To wzbudziło olbrzymi kontrowersje wśród Demokratów, którzy oskarżyli kontrowersyjnego miliardera o polityczną korupcję. Josh Kaul z Partii Demokratycznej, prokurator generalny stanu Wisconsin, złożył do sadu wniosek o zablokowanie wręczenia czeków przez Muska. Sąd Najwyższy w Wisconsin jednomyślnie odmówił w niedzielę rozpatrzenia tej sprawy, gdy dwa sądy niższej instancji odrzuciły wcześnie skargę Kaula.

Najdroższe wybory w historii?

Według szacunków Brennan Center for Justice na Uniwersytecie Nowojorskim, Elon Musk i jego otoczenie przeznaczyło już na wybory w Wisconsin 17,5 mln dolarów. Łącznie kampania obu obojga kandydatów kosztowała 81 milionów. To wszystko sprawia, że mamy do czynienia z najdroższym wyścigiem o nominację sędziowską w historii.

Dlaczego dla otoczenia Trumpa ta nominacja jest tak ważna? Zdaniem ekspertów będzie to też sprawdzian popularności dla nowego prezydenta USA kilka miesięcy po wyborach. Poza tym ew. nominacja Schimela będzie miała wpływ na przyszłe decyzje dotyczące prawa do aborcji, zmian w prawie pracowniczym, ordynacji wyborczej i podziału okręgów wyborczych. A to z kolei może mieć wpływ na wybory do Izby Reprezentantów i Senatu, a także kolejne wybory prezydenckie.

Pozostaje jednak kwestia zaangażowania Muska i jego milionowe zachęty dla wyborców. Sąd nie zajął się tą sprawą, a jego prawnicy argumentowali, że płatności te "miały na celu wywołanie oddolnego ruchu sprzeciwu wobec sędziów aktywistów, a nie wyraźne poparcie lub sprzeciw wobec któregokolwiek z kandydatów". Mimo to trudno nie powiązać ich ze wsparciem dla Schimela, co tylko podkręca temperaturę wokół tych wyborów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET