`

ISIS i Al Kaida nie odpuszczają w Europie. „Zmienili strategię”

3 min. czytania
28.07.2023 14:17
Obserwuj nas na Google

Na terenie Europy jesteśmy w okresie ciszy przed burzą – mówi w podcaście „Współrzędne Świata” dr Katarzyna Maniszewska, ekspertka ds. terroryzmu. Alarmuje, że obok dżihadystów prawicowi i lewicowi ekstremiści stanowią największe zagrożenie na Starym Kontynencie.

Policjanci z bronią pod Wieża Eiffla
fot. AFP PHOTO/BERTRAND GUAY/East News (ilustracyjne)

Pomimo że w ostatnich latach Europa nie doświadczyła masowych zamachów terrorystycznych, jak w okresie 2015-2016, zagrożenie takimi atakami nie spada. - To nie powinno uśpić naszej czujności, a każda ofiara terrorystów to o jedną za dużo – podkreśla dr Katarzyna Maniszewska z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

Według raportu Europolu w ubiegłym roku na terenie Unii Europejskiej doszło do 16 zamachów terrorystycznych, w których zginęły cztery osoby - dwie w wyniku ataków dżihadystów i dwie w wyniku prawicowych ekstremistów. Większość ataków dokonują tzw. samotne wilki. Spośród 380 osób zatrzymanych za terroryzm aż 266 było związanych z dżihadystami.

Redakcja poleca

ISIS i Al Kaida skupiają się na „samotnych wilkach”

Ekspertka podkreśla, że islamscy ekstremiści zmienili modus operandi - zwłaszcza po pandemii koronawirusa, która zerwała dotychczasowe schematy ich działania. - Częściej sprawcami zamachów są samotni aktorzy, którzy radykalizują się sami i pochodzą z podatnych na to środowisk. ISIS i Al-Kaida bardziej skupiają się produkcji propagandy, na którą są wrażliwe wybrane jednostki, niż organizowaniu spektakularnych zamachów w Europie – mówi dr Maniszewska.

Jako przykład podała brutalne zabójstwo francuskiego nauczyciela Samuela Paty z 16 października 2020 r. Zradykalizowany 18-latek z Czeczenii zabił, a następnie ściął głowę ofierze, która w sieci była oskarżana o pokazywanie na lekcjach karykatur Mahometa. - Do ataku doprowadził hejt, który był gdzieś w granicach wolności słowa, ale był oparty na kompletnie nieprawdziwych przesłankach – dodaje ekspertka.

W ostatnich latach szczególnie wzrosło zagrożenie ze strony ekstremistów prawicowych. Alarmują na ten temat m.in. służby w Niemczech. - Badania wskazują, że są dobrze połączeni online. Nie tylko się inspirują wzajemnie, ale planują swoje działania w sieci. Moim zdaniem przyczynił się do tego wzrost polaryzacji społecznej – tłumaczy dr Maniszewska.

Redakcja poleca

Więcej migrantów zwiększa ryzyko terroryzmu?

Rosyjska inwazja na Ukrainę zwiększa ryzyko wykorzystywania przez Kreml ekstremistów do realizacji swoich celów.

- Metody działania Rosji się nie zmieniły, takie jak sponsorowanie grup terrorystycznych w krajach, które Kreml uważa za wrogów. W ostatnim raporcie Polskiego Towarzystwa Bezpieczeństwa Narodowego poświęcono dużo miejsca Rosji, która w dalszym ciągu będzie próbować destabilizować sytuację w różnych krajach. Szczególny nacisk położono na infrastrukturę krytyczną. Mając tego świadomość, staramy się przeciwdziałać – dodaje.

Ekspertka podkreśla, że obecnie centrum światowego terroryzmu jest Afryka Subsaharyjska. To jednak nie oznacza, że zagrożenie jest dalekie od Europy. - Dane pokazują, że 98 procent ofiar zamachów terrorystycznych w 2022 r. zginęło w państwach niestabilnych i ogarniętych konfliktami. Ta korelacja jest oczywista. Tam, gdzie następuje destabilizacja polityczna, społeczna i ekonomiczna, tam pojawiają się ekstremizmy prowadzące do terroryzmu. Uważam, że na terenie Europy jesteśmy w okresie ciszy przed burzą. Wszystkie te konflikty i problemy są ze sobą powiązane i mają wpływ na inne rejony świata – dodaje dr Maniszewska.

Czy politycy i komentatorzy, którzy stawiają znak równości między większą liczbą uchodźców i zagrożeniem terrorystycznym, mają rację? - Nie ma na to naukowych dowodów – odpowiada ekspertka.

Dodaje: - Większość zamachów jest dokonywanych przez obywateli UE, tak zwane drugie czy trzecie pokolenie migracyjne. Ale nadal są wychowani w UE, czy to są migranci? Chyba nie. Bardzo łatwo jest obwinić innych za nasze błędy.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET