`

Ostrzeżenie przed planami Rosji wobec Polski. Te cele są szczególnie narażone

3 min. czytania
28.07.2023 12:55
Obserwuj nas na Google

Polski Instytut Spraw Międzynarodowych ostrzegł w czwartek, że część wagnerowców, którzy są na Białorusi może być przygotowywana do aktów sabotażu w Polsce, wymierzonych w infrastrukturę krytyczną. Analityczka PISM Anna Maria Dynar w rozmowie z Onetem wymieniła powody, które sprawiają, że “zaczynamy plasować się na czele listy potencjalnych celów, jeżeli chodzi o wojnę hybrydową ze strony Rosji”.

Władimir Putin
fot. Associated Press/East News

Szef MSWiA Mariusz Kamiński zapewnił w czwartek w Placówce Straży Granicznej w Krynkach na granicy polsko-białoruskiej, że "nie pozwolimy, żeby zielone ludzki biegały nam po granicy". Minister przyznał, że Grupa Wagnera to nowy czynnik, który może wpływać na nasze bezpieczeństwo, a Polska obawia się prowokacji lub incydentów ze strony najemników. Kamiński zaznaczył przy tym, że nasze służby "są dobrze przygotowane na każdy wariant" rozwoju sytuacji. 

Analityczka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Anna Maria Dyner w rozmowie z Onetem powiedziała, że choć sytuacja na granicy polsko-białoruskiej od dłuższego czasu jest napięta, to “charakter zagrożeń w stosunku do służb mundurowych patrolujących pas graniczny” po wkroczeniu Grupy Wagnera może być jeszcze większy. - Bo są to osoby, które są zdolne również do tego, żeby użyć broni. To są osoby przeszkolone do tego, żeby przenikać na terytorium kraju. Oczywiście pewnie nie będzie takich przypadków dużo, ale mogą się pojawić - stwierdziła Dyner.

Redakcja poleca

Grupa Wagnera na Białorusi. Dyner: są szkoleni do aktów sabotażu

Ekspertka dodała, że wagnerowcy są również szkoleni do rozpoznawania obiektów infrastruktury krytycznej, do tego, żeby przeprowadzić akty dywersji lub sabotażu. W ocenie Dyner Rosja jest z nami na wojnie hybrydowej. - Biorąc pod uwagę nadchodzące wybory w Polsce oraz to, że nasz kraj jest kluczowym państwem wschodniej flanki NATO i ważnym państwem dla wsparcia Ukrainy, to niestety, ale my zaczynamy się plasować na czele listy potencjalnych celów, jeżeli chodzi o wojnę hybrydową ze strony Rosji - przestrzegła w rozmowie z Onetem. 

Dyner dopytywana, na czym ta wojna może polegać, odpowiedziała, że Polska może być celem wrogich działań dezinformacyjnych. Zwróciła też uwagę, że jako kraj jesteśmy zależni od Morza Bałtyckiego w znacznie większym stopniu niż wcześniej, ponieważ importujemy drogą morską surowce energetyczne. - Jeśli popatrzymy choćby na naszą infrastrukturę portową, ona teraz jest i musi być pod bardzo ścisłą ochroną - podkreśliła Dyner. - Pojawiają się również informacje o tym, że fotografowane są węzły drogowe dotyczące na przykład choćby elektrowni. Więc sobie też musimy zdawać sprawę z tego, że choćby wywoływanie strachu jest też elementem oddziaływania psychologicznego - dodała. 

Polski Instytut Spraw Międzynarodowych ostrzegł w czwartek, że nie można wykluczyć, że część najemników Grupy Wagnera będzie przenikała do Polski oraz innych państw głównie wschodniej flanki NATO (zarówno nielegalnie, jak i np. na podstawie białoruskich paszportów), a ich zadaniem będzie rozpoznawanie obiektów infrastruktury krytycznej. “Część z nich może być też przygotowana do dokonania aktów sabotażu na terenie RP” - napisano w komunikacie. Dyner w rozmowie z Onetem skomentowała, że “tworzenie chaosu, poczucia strachu jest czymś, na czym Rosjanom może zależeć”. 

Według PISM na Białoruś dotarło już kilkanaście konwojów z najemnikami Grupy Wagnera, a ich liczebność w tym państwie jest szacowana na 3-5 tys. osób. Instytut stwierdził, że chociaż oficjalnie zadaniem wagnerowców jest szkolenie białoruskiej armii, z wypowiedzi Alaksandra Łukaszenki wynika, że mogą oni zostać wykorzystani do prowokacji granicznych przeciwko państwom wschodniej flanki NATO.

Stwierdzono również, że ostanie deklaracje Alaksandra Łukaszenki m.in. o wagnerowcach, którzy chcą iść na Rzeszów i Warszawę oraz Władimira Putina, który ostrzegł, że Rosja odpowie, jeśli Polska podejmie agresywne kroki przeciw Białorusi, jasno wskazują, że oba państwa będą kontynuowały swoje działania hybrydowe wymierzone w Polskę i inne państwa NATO. Instytut przedstawił rekomendacje, aby Polska wzmocniła ochronę wschodniej granicy, a także rozważyła uznanie Grupy Wagnera za organizację terrorystyczną.

RadioZET.pl/Onet.pl/PISM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET