Kolejna wojna wisi w powietrzu. Upłynął termin ultimatum

2 min. czytania
07.08.2023 14:17
Obserwuj nas na Google

Junta wojskowa w Nigrze poinformowała, że zamknęła od 6 sierpnia do odwołania przestrzeń powietrzną kraju. Jako powód podano "groźbę interwencji wojskowej" sąsiednich krajów. Wcześniej około 30 tys. zwolenników puczu wojskowego w Nigrze zebrało się w Niamey w pokazie siły przed upływem ultimatum państw Afryki Zachodniej, wzywającego wojsko, które przejęło władzę, do przywrócenia obalonego prezydenta Mohameda Bazouma pod groźbą użycia "siły".

Czołg
fot. AFP/EAST NEWS

6 sierpnia wieczorem upłynęło, odrzucone przez juntę, ultimatum krajów zrzeszonych w regionalnej organizacji ECOWAS, które pod groźbą interwencji zbrojnej, zażądały od junty przywrócenia do władzy obalonego prozachodniego prezydenta Nigru Mohameda Bazouma.

Niger. Wielka manifestacja zwolenników puczu wojskowego

"Wobec groźby interwencji ze strony krajów sąsiednich, przestrzeń powietrzna Nigru jest zamknięta poczynając od dzisiejszej niedzieli, aż do nowego zarządzenia" – ogłosiła junta. W komunikacie sprecyzowano, że "jakakolwiek próba naruszenia tej przestrzeni spotka się z "energiczną i natychmiastową odpowiedzią".

Redakcja poleca

W niedzielę po południu zwolennicy zamachu stanu zgromadzili się i wypełnili stadion Seini Kountche, największy w Nigrze, powiewając flagami Nigru, Rosji i Burkina Faso – relacjonują dziennikarze AFP. "Precz z Francją, precz z ECOWAS!" – skandowali uczestnicy wiecu.

Członkowie Krajowej Rady Obrony Ojczyzny triumfalnie wjechali na stadion w konwoju pick-upów, entuzjastycznie witani przez tłum. Generał Mohamed Toumba potępił tych, "którzy czają się w cieniu" i "knują" przeciwko "marszowi Nigru naprzód". – Jesteśmy świadomi ich makiawelicznego planu – powiedział.

AA/ABACA/Abaca/East News
Fot.

Zamach stanu w Nigrze. Ambasada Chin zaleciła opuszczenie kraju

Zamach stanu w Nigrze został potępiony przez wszystkich zachodnich i afrykańskich partnerów tego państwa, ale junta otrzymała wsparcie od swoich odpowiedników w Mali i Burkina Faso, którzy również doszli do władzy w drodze wojskowego przewrotu. Twierdzą oni, że interwencja w Nigrze byłaby "wypowiedzenie wojny" ich krajom. Perspektywa zachodnioafrykańskiej interwencji wojskowej budzi niepokój i krytykę w Nigerii i Algierii, sugerujących, że należy jej uniknąć i rozwiązać konflikt na drodze dyplomatycznej.

Ambasada Chin w Niamey zaleciła w poniedziałek swoim obywatelom powrót do kraju lub wyjazd z Nigru do państwa trzeciego. Ostrzeżono również osoby planujące przyjazd do Nigru, by odłożyły podróż. W ubiegłym tygodniu ewakuację swoich obywateli przeprowadziły państwa zachodnie.

Dziennik "South China Morning Post" zauważył, że przewrót wojskowy pogłębia rosnące trudności dla chińskich inwestycji w regionie. Zgodnie z informacjami resortu handlu w Pekinie, Chiny zainwestowały w Nigrze ponad 4,5 mld dolarów w branży naftowej i blisko pół miliarda dolarów w wydobycie uranu.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET