`

Lider katolickiej sekty i jego partnerka zatrzymani. Chcieli współżyć z 6-latką

2 min. czytania
11.03.2024 19:31
Obserwuj nas na Google

Założyciel australijskiego katolickiego kultu Zakonu Świętego Charbela William Kamm i jego partnerka Sandra Costellia zostali aresztowani w związku z tym, że mieli namawiać do czynności seksualnych 6-latkę. 

Lider katolickiej sekty i jego partnerka zatrzymani. Chcieli współżyć z 6-latką
fot. 7News Australia/YouTube

Przywódca sekty religijnej William Kamm i jego partnerka zostali aresztowani w Sydney w związku z zarzutami, że namawiali 6-latkę do czynności seksualnych. Sprawa ciągnie się od 13 lat, a pokrzywdzona kobieta to dziś 19-latka.

Australijskie media opisują kwestię zatrzymania jako pokłosie tzw. groomingu, czyli podejmowanych przez pedofila działań celem zaprzyjaźnienia się i nawiązania więzi emocjonalnej z dzieckiem. Ma to mu pomóc później łatwiej je wykorzystać.

73-latek i jego partnerka zatrzymani. Mieli namawiać 6-latkę do współżycia

William Kamm miał wysyłać swojej ofierze listy i prezenty, które własnoręcznie wykonywał, a także przez kilkanaście lat do niej wydzwaniać. 73-letni mężczyzna został aresztowany w poniedziałek wraz ze swoją 58-letnią partnerką Sandrą Costellia. To wynik 6-miesięcznego śledztwa prowadzonego przez policję w Nowej Południowej Walii. Oboje usłyszeli zarzuty dotyczące tzw. uwodzenia dziecka (wspomniany grooming). Odmówiono zwolnienia za kaucją.

Redakcja poleca

Śledczy przekazali mediom, że w październiku ub. roku obecnie 19-letnia kobieta skontaktowała się z policją, aby zgłosić, że przez 13 lat była ofiarą ww. osób. Śledczy twierdzą, że "Kamm i jego partnerka mówili jej, że została wybrana do prokreacji z Kammem i do założenia nowej sekty". 

Mężczyzna jest założycielem katolickiego kultu zagłady, czyli Zakonu Świętego Charbela, nazwanego imieniem duchownego maronickiego z Libanu.

Źródło: Radio ZET/The Guardian Australia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET