Lwów pod ogromnym ostrzałem Rosjan. Zapłonęły budynki, są zabici i ranni

2 min. czytania
05.10.2025 10:48
Obserwuj nas na Google

Są zabici i ranni w rosyjskim ataku na Lwów, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę. W mieście wybuchło kilka pożarów, w tym w jednym z parków przemysłowych, a część mieszkańców nie ma prądu. Polskie władze mówią o jednym z największych ataków Rosji na Ukrainę, ale zapewniają, że wśród poszkodowanych nie ma Polaków. 

Lwów
fot. Telegram/Andrij Sadowy

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rosyjski atak na Lwów. Drony i pociski manewrujące zabiły dwie osoby i zraniły kolejne dwie, spłonął też park przemysłowy Sparrow.
  • Mer Lwowa poinformował pożarach i przerwach w dostawie prądu po ataku. W mieście ogłoszono i odwołano alarm powietrzny.
  • Wiceszef polskiego MON ocenił, że to jeden z największych ataków Rosji na Ukrainę od początku wojny.

Atak Rosjan na Lwów. Zapłonęły budynki, są zabici i ranni

Szef lwowskiej administracji obwodowej Maksym Kozycki poinformował na Telegramie, że według wstępnych danych "w wyniku połączonego uderzenia bezzałogowych statków powietrznych i pocisków manewrujących w obwodzie lwowskim dwie osoby zginęły, a dwie kolejne zostały ranne".

„We Lwowie płonie park przemysłowy Sparrow. Według wstępnych informacji nie ma poszkodowanych. To cywilny obiekt, bez żadnych elementów militarnych” - napisał natomiast wczesnym rankiem mer Lwowa Andrij Sadowy, również na Telegramie. Atak spowodował też wybuch kilku innych pożarów. Wcześniej Sadowy poinformował, że na skutek ataku niektóre dzielnice miasta zostały pozbawione prądu.

We Lwowie ogłoszono alarm powietrzny, a władze wezwały mieszkańców, by ukryli się w bezpiecznym miejscu i zamknęli okna. Alarm odwołano po godz. 8 czasu polskiego. Agencja Ukrinform informowała wcześniej o rosyjskim ataku na dużą skalę na całą Ukrainę, w tym na graniczące z Polską zachodnie regionu kraju. Portal Suspilne podał w niedzielę rano, że serię wybuchów słuchać było w Iwano-Frankowsku, ok. 100 km na południe od Lwowa.

Redakcja poleca

Wiceszef polskiego MON Cezary Tomczyk przekazał na X, że jest to jeden z największych ataków Rosji na Ukrainę od początku wojny. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że w związku z atakiem w polskiej przestrzeni powietrznej poderwano polskie i sojusznicze statki powietrzne. Koniec tej operacji DORSZ ogłosiło ok. godz. 8:10.

Źródło: Radio ZET/PAP/X/Telegram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET