Maciej Bednarski nie żyje. Polak służył w ukraińskiej armii
Maciej Bednarski, polski ochotnik uczestniczący w walkach przeciw siłom rosyjskim w Ukrainie, zmarł w sobotę w szpitalu w Charkowie po poważnym wypadku drogowym - poinformowała na Twitterze polska dziennikarka Karolina Baca-Pogorzelska, która odwiedzała go w szpitalu.
Maciej Bednarski nie żyje. 49-letni mężczyzna zmarł dwa tygodnie po wypadku, w którym został ranny. Przeszedł operację, ale lekarzom nie udało się uratować jego życia.
Baca-Pogorzelska, która od marca 2022 roku przebywa w Ukrainie, pożegnała Bednarskiego w mediach społecznościowych. “Odszedłeś dzień po tym, jak mi się przyśniłeś, wstałeś ze szpitalnego łóżka w tym kitlu, w jakim Cię widziałam ostatni raz, gdy pozwolili mi do Ciebie wejść, bez śladów wypadku i operacji i znalazłeś mnie na korytarzu. I powiedziałeś to swoje Karolyna, którym przedrzeźniałeś, sam wiesz, kogo. Nie usłyszę już tego nigdy. Nie zobaczę uśmiechu i karcącego wzroku, gdy mówiłam: no nie zdążyłam odpocząć. Nie będziesz się śmiał ze mnie w Czarnomorce, jak jem ostrygi. Nie pójdziemy na następny spacer po Sałtiwce” - napisała. Dziennikarka podziękowała w swoim poście także lekarzom z wojskowego szpitala w Charkowie za to, że robili wszystko, by go uratować.
Maciej Bednarski nie żyje. Polski ochotnik służył w Ukrainie
Bednarski służył w polskiej armii w latach 90. Do niedawna pracował w gdyńskim porcie. Naszym wschodnim sąsiadom pomagał jako wolontariusz pomagał od początku rosyjskiej inwazji. Gdy Ukraina pozwoliła Polakom służyć wstępować nie tylko do międzynarodowego batalionu, ale i do regularnej armii - zaciągnął się do wojska.
- Jestem młodszym sierżantem sił zbrojnych Ukrainy. Służę w 53. Brygadzie w piechocie zmotoryzowanej. Gdy przyszły zdjęcia z Buczy i Irpienia, podjąłem decyzję o wstąpieniu do ukraińskiej armii. Nie chciałem, żeby to znowu się powtórzyło - opowiadał na początku października reporterowi Radia ZET Miłoszowi Gocłowskiemu.
Maciej Bednarski w rozmowie z Radiem ZET w październiku przekonywał, że w Ukrainie walczył też o polską wolność. - To jest nasza wojna, może nie toczy się na naszych granicach, ale co by było gdyby? - mówił.
Z ukraińską armią podpisał kontrakt na trzy lata. W ostatnim czasie służył w Donbasie - brał udział w obronie Awdijiwki. Jak dowiadujemy się z wpisu Bacy-Pogorzelskiej, otrzymał czasową przepustkę, aby odpocząć od walk. Niestety, w trakcie jej trwania ucierpiał w poważnym wypadku samochodowym. 49-latek był utrzymywany w stanie śpiączki, z której miał zostać wybudzony i przewieziony do Kijowa na dalsze leczenie.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Kobieta żydowskiego pochodzenia zaatakowana nożem. Na drzwiach namalowano swastykę
- Uzbrojony mężczyzna wjechał na płytę lotniska. Jako zakładniczkę przetrzymuje córkę
- Gorąco przed spotkaniem kierownictwa PiS. To może być ostatnia decyzja rządu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET