`

Rodzinny dramat na wakacjach. 13-latek runął w 30-metrową przepaść

1 min. czytania
14.08.2023 06:39
Obserwuj nas na Google

13-latek z Dakoty Północnej spadł z wysokości 30 metrów do Wielkiego Kanionu, ustępując ludziom miejsca, by mogli zrobić sobie zdjęcie. Dramat, który rozegrał się na oczach rodziców chłopca, ma szczęśliwe zakończenie.

13-letni Wyatt Kauffman
fot. Grand Canyon National Park

Do groźnego wypadku doszło we wtorek 8 sierpnia podczas rodzinnej wycieczki. 13-letni Wyatt Kauffman poślizgnął się, stojąc na klifie. – Byłem na półce skalnej i przesuwałem się, aby inni ludzie mogli zrobić zdjęcie – powiedział w wywiadzie dla stacji telewizyjnej KPNX w Phoenix. – Przykucnąłem i trzymałem się skały tylko jedną ręką, ale niezbyt pewnie [...]. Straciłem przyczepność i zacząłem spadać – wspominał.

13-letni chłopiec przeżył upadek do Wielkiego Kanionu

Służby ratunkowe Parku Narodowego potrzebowały dwóch godzin, aby wyciągnąć chłopca przy pomocy lin. Przetransportowano go do szpitala w Las Vegas. Ma złamane dziewięć kręgów, pękniętą śledzionę, uszkodzone płuco, złamaną rękę i zwichnięty palec. Doznał też wstrząsu mózgu.

– Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za pracę wszystkich ratowników. Dwie godziny to wieczność w takiej sytuacji – powiedział Brian Kauffman, ojciec 13-latka. Mężczyzna dodał, że jego syn został wypisany ze szpitala w sobotę 12 sierpnia i "dochodzi do siebie w rodzinnym domu".

Redakcja poleca

RadioZET.pl/KPNX/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET