Sekretarz stanu na Węgrzech. Lider opozycji o przyszłych relacjach z USA
Lider węgierskiej opozycji Peter Magyar w komentarzu do poniedziałkowej wizyty sekretarza stanu USA Marka Rubio w Budapeszcie zapewnił we wpisie na platformie X, że zmiana rządu na Węgrzech po kwietniowych wyborach nie wpłynęłaby na stosunki węgiersko-amerykańskie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Sekretarz stanu USA odwiedził Budapeszt, podkreślając bliską relację premiera Węgier Viktora Orbana z prezydentem USA Donaldem Trumpem i jej znaczenie dla węgiersko-amerykańskich stosunków, które określono jako 'złoty wiek'.
- Podczas wizyty Rubio zaznaczył, że Trump jest zaangażowany w rozwój Węgier, co leży w amerykańskim interesie narodowym, zwłaszcza przy obecnym przywództwie Orbana.
- Trump wcześniej publicznie poparł Orbana przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi, w których opozycyjna partia Tisza ma przewagę w sondażach.
Wizyta sekretarza stanu USA w Budapeszcie
„To zawsze dobra wiadomość, gdy czołowy dyplomata jednego z najważniejszych sojuszników Węgier odwiedza nasz kraj” - zaznaczył lider partii opozycyjnej Tisza.
„Serdecznie zapraszamy sekretarza stanu USA do Budapesztu 23 października, w 70. rocznicę rewolucji węgierskiej z 1956 roku. Do tego czasu zostanie on przyjęty przez innego Orbana – Anitę Orban (kandydatkę na szefową dyplomacji opozycyjnej Tiszy - PAP). Nie zmieni się jednak nasze zaangażowanie w zacieśnianie relacji węgiersko-amerykańskich” - napisał Magyar.
W poniedziałek podczas wspólnej konferencji prasowej Marka Rubio i Orbana, szef amerykańskiej dyplomacji kilkakrotnie podkreślał znaczenie osobistej relacji węgierskiego przywódcy z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Ponadto sekretarz stanu USA zaznaczył, że ma ona wpływ na „złoty wiek” w stosunkach węgiersko-amerykańskich, jak określili je obaj politycy.
- Otwieramy tę złotą erę nie tylko dzięki zgodności naszych narodów, ale też dzięki relacji premiera Orbana z prezydentem Trumpem. Ważne jest zrozumienie, jak istotne dla relacji państw są relacje ich przywódców - podkreślił Rubio.
- Prezydent Trump jest głęboko zaangażowany w twój sukces, ponieważ twój sukces jest naszym sukcesem - powiedział Rubio, zwracając się do Orbana. - Stany Zjednoczone chcą, by Węgry się rozwijały, ponieważ leży to w amerykańskim interesie narodowym - zwłaszcza tak długo, jak długo przywódcą tego kraju jest Viktor Orban - zaznaczył szef amerykańskiej dyplomacji.
Bliskie relacje Trumpa i Orbana
Odpowiadając na pytanie o relacje z Budapesztem w przypadku wygrania kwietniowych wyborów przez opozycję, sekretarz stanu USA zaznaczył, że „prezydent (Trump) i premier Orban mają wyjątkowo bliską relację, która realnie wpływa na nasze relacje dwustronne”. - Nie będę spekulował na temat przyszłości. To, co się wydarzy (podczas wyborów), zależy od Węgrów. Ale, bez zbędnego słodzenia, powtórzę, że prezydent i premier mają bardzo bliską relację - podkreślił Rubio.
Dodał, że przykładem wpływu osobistych kontaktów przywódców na działania Waszyngtonu było wyłączenie Węgier z sankcji, nałożonych przez USA na rosyjski sektor energetyczny. - Ta relacja (Trumpa i Orbana) jest podporą decyzji prezydenta i będzie nią tak długo, jak długo jest (ważnym) czynnikiem w stosunkach dwustronnych obu państw - zauważył Rubio.
Wcześniej sam Trump otwarcie poparł Orbana przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 kwietnia. Większość niezależnych sondaży daje Tiszy przewagę od kilku do kilkunastu procent głosów.
Źródło: RADIO ZET/Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET