`

Szokujące ustalenia dziennikarzy ws. łodzi Titan. "To był nasz projekt"

2 min. czytania
04.07.2023 07:01
Obserwuj nas na Google

Amerykańskie media donoszą, że Titan, łódź podwodna, która implodowała podczas podróży na dno Oceanu Atlantyckiego, miała być częściowo budowana przez stażystów z Washington State University. - Cały system elektryczny to był nasz projekt - miał powiedzieć w jednym z wywiadów w 2018 roku jeden ze studentów uczelni. 

Łódź podwodna Titan
fot. HANDOUT/AFP/East News

Tragiczna śmierć pięciu osób, które były na pokładzie Titana, łodzi podwodnej, która implodowała podczas podróży do wraku Titanca, to katastrofa, która nie powinna się wydarzyć. Wciąż nie wiemy, co dokładnie doprowadziło do tego wypadku. Do mediów trafiają jednak kolejne niepokojące informacje dotyczące łodzi firmy OceanGate.

Do tej pory dowiedzieliśmy się, że szef OceanGate, Stockton Rush miał ignorować ostrzeżenia ekspertów, którzy alarmowali, że podróż na dno Oceanu Atlantyckiego na pokładzie Titana jest bardzo niebezpieczna. Media informowały też, że łódź była sterowana za pomocą kontrolera do gier.

Titan był budowany przez stażystów

Teraz amerykańskie media dotarły do wywiadu w gazecie kampusowej Washington State University, z którego wynika, że przy budowie Titana pracowali stażyści z tej właśnie uczelni. - Cały system elektryczny to był nasz projekt. Wdrożyliśmy go i działa. Jesteśmy u progu tworzenia historii i wszystkie nasze systemy są na miarę Titanica. To niesamowite - powiedział w 2018 roku jeden ze studentów, Mark Walsh. 

Z medialnych doniesień wynika, że Walsh dołączył do OceanGate jako stażysta, później został tam zatrudniony jako kierownik ds. inżynierii. Do sprawy odniósł się Washington State University. W rozmowie z dziennikarzami władze uczelni poinformowały, że nie współpracują z firmą OceanGate.

- Jesteśmy świadomi, że niektórzy z naszych absolwentów tam pracowali. Według naszej wiedzy obecnie jest tam zatrudniony jeden z naszych absolwentów - przekazano. 

Redakcja poleca

Katastrofa Titana. Załoga zginęła w ułamku sekund

Przypomnijmy, że do tragicznej implozji, w której życie straciło pięć osób doszło w niedzielę 18 czerwca. Niecałe dwie godziny od zanurzenia, obsługa na lądzie straciła kontakt z załogą Titana. Ruszyły desperackie poszukiwania, które zamieniły się w walkę z czasem.

Niestety, po pięciu dniach usłyszeliśmy tragiczne wieści. Na dnie Oceanu Atlantyckiego znaleziono szczątki Titana. Wiadomo, że doszło do implozji, która w ułamku sekundy zabiła całą załogę. W tragedii zginęli dyrektor wykonawczy OceanGate Stockton Rush, jeden z najbogatszych Pakistańczyków Shahzad Dawood wraz z 19-letnim synem Sulemanem brytyjski miliarder i podróżnik Hamish Harding oraz francuski nurek Paul-Henry Nargeolet.

RadioZET.pl/"New York Post"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET