Tajemniczy obiekt na plaży. Policja: nie zbliżajcie się do niego
Nietypowe znalezisko na plaży w stanie Australia Zachodnia. Ocean Indyjski wyrzucił na brzeg niezidentyfikowaną kopułę. Władze zaapelowały do mieszkańców i turystów, aby nie zbliżali się do obiektu. Poinformowano również o hipotezach na temat pochodzenia znaleziska.
Gigantyczny metalowy przedmiot został znaleziony przez mieszkańców na plaży Green Head, położonej około 250 km na północ od miasta Perth. BBC News poinformowało, że władze stanowe i federalne prowadzą dochodzenie w sprawie kopuły, która nie wydaje się pochodzić z komercyjnego samolotu.
"Znalezisko traktowane jest jako niebezpieczne, a policja poprosiła mieszkańców i turystów o zachowanie bezpiecznej odległości" - dodał brytyjski nadawca. Policja napisała w komunikacie: „Chcemy uspokoić, że aktywnie angażujemy się we współpracę z różnymi agencjami stanowymi i federalnymi w celu ustalenia pochodzenia i charakteru tego obiektu”.
Australia. Tajemnicze znalezisko na plaży
Tymczasem mieszkańcy Green Head Beach powiedzieli, że kopuła ma około 2,5 m szerokości i od 2,5 do 3 m długości. Jak donosi australijski nadawca ABC News, miejscowi pojawili się na plaży w sobotę wieczorem, aby zobaczyć kopułę. Zdaniem eksperta lotnictwa Geoffreya Thomasa prawdopodobnie był to zbiornik paliwa z rakiety, która spadła do Oceanu Indyjskiego w ciągu ostatniego roku.
Australijska Agencja Kosmiczna bierze pod uwagę ten scenariusz i zapowiada współpracę z innymi międzynarodowymi partnerami. Jeśli jest to zbiornik z paliwem, to może pochodzić z indyjskiej rakiety nośnej i zawierać toksyczne materiały - alarmują eksperci.
Pojawiły się spekulacje, że kopuła mógł być częścią lotu MH370. Samolot, który zaginął u zachodniego wybrzeża Australii w 2014 roku z 239 pasażerami na pokładzie, do tej pory nie został odnaleziony. Jednak zdaniem Geoffreya Thomasa „nie ma na to szans”.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET