Trzęsienie ziemi wywołało wybuch wulkanu. "Erupcja trwa w tej chwili"
Na Kamczatce na dalekim wschodzie Rosji doszło do wybuchu wulkanu Kluczewski - podaje Reuters. Erupcja, która wciąż trwa, ma miejsce po silnym trzęsieniu ziemi, które odnotowano w rejonie Pacyfiku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Wulkan Kluczewski na Kamczatce wybuchł po najsilniejszym od 1952 roku trzęsieniu ziemi w regionie Pacyfiku.
- Jednolita Służba Geofizyczna Rosyjskiej Akademii Nauk monitoruje erupcję. Na miejscu słychać eksplozje.
- Po trzęsieniu ziemi fale tsunami uderzyły w Rosję i rozprzestrzeniają się do Japonii, Chin, USA i wysp Pacyfiku.
Wybuch wulkanu w Rosji. Erupcja wciąż trwa
Do wybuchu wulkanu Kluczewski na Kamczatce doszło po trzęsieniu ziemi w rejonie Pacyfiku - najsilniejszym od 1952 roku. Erupcja została zarejestrowana przez kamery umieszczone na stacji sejsmicznej Kirisheva. W oświadczeniu opublikowanym na Telegramie Jednolita Służba Geofizyczna Rosyjskiej Akademii Nauk poinformowała, że "obserwuje się opadanie gorącej lawy na zachodnim zboczu". Nad wulkanem widać poświatę, słychać także eksplozje.
Erupcja doprowadziła do wyrzucenia popiołu na wysokości nawet trzech kilometrów nad poziomem morza. "Zasięg popiołu rozciągnął się na 58 km na wschód od wulkanu. Wulkan nadal gwałtownie wybucha na szczycie. Emisja popiołu na wysokości do 8 km nad poziomem morza może nastąpić w każdej chwili. Dalsza aktywność może mieć wpływ na nisko latające samoloty" - podał Interfax.
Erupcja wulkanu w Rosji. Wybuch ma miejsce po trzęsieniu ziemi
Na ten moment nie ma doniesień o ofiarach ani zniszczeniach. Wulkan Kluczewski, położony na wysokości 4750 m n.p.m., uchodzi za najwyższy czynny wulkan na terenie Eurazji. W ostatnich latach wybuchał kilkukrotnie.
Po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 8,8 u wschodnich wybrzeży Kamczatki fale tsunami uderzyły już w Rosję i docierają do Japonii, Chin, Stanów Zjednoczonych i wysp Pacyfiku. W wielu regionach ogłoszono stan wyjątkowy i ewakuowano setki tysięcy osób.
Źródło: Radio ZET/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET