Ukraińcy zaatakowali Most Krymski. Jest nagranie z ataku
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) przeprowadziła atak na Most Krymski, kluczowy dla Kremla obiekt, łączący Rosję z okupowanym Krymem. W sieci pojawiło się nagranie z ataku. Był to kolejny w ostatnich dniach bolesny cios zadany wojskom Władimira Putina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądały kulisy ataku na Most Krymski.
- Dlaczego to tak ważny obiekt dla Rosjan.
- Jak wyglądają straty Rosji po niedzielnym ataku dronów.
Ukraina. Atak na Most Krymski
"SBU przeprowadziła nową, unikalną operację specjalną i po raz trzeci zaatakowała Most Krymski, tym razem pod wodą” – przekazała w komunikacie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). „Most znajduje się de facto w stanie awaryjnym” – podkreśliła SBU.
Most Krymski, który prowadzi z okupowanego Krymu nad Cieśniną Kerczeńską na Półwysep Tamański w kontynentalnej części Rosji, to bardzo ważny dla Kremla obiekt strategiczny. Został zbudowany przez Rosjan tuż po aneksji Krymu w 2014 roku.
Nic więc dziwnego, że Ukraińcy, którzy jak przyznali, przygotowywali się do tego operacji przez kilka miesięcy, teraz ogłosili kolejny sukces, na dodatek bez ofiar wśród cywilów. "Agenci SBU zaminowali podpory tego nielegalnego obiektu. I dziś, bez żadnych ofiar wśród ludności cywilnej, o godzinie 4:44 rano pierwszy ładunek wybuchowy został zdetonowany!” – ogłosiła SBU.
Zgodnie z komunikatem w wyniku eksplozji poważnie uszkodzone zostały podwodne podpory mostu na poziomie dna morskiego. Do ataku użyto 1100 kg materiałów wybuchowych w ekwiwalencie trotylowym.
Kolejny sukces ukraińskiej armii
To kolejny w ostatnich dniach sukces ukraińskiej armii. W minioną niedzielę, w operacji pod kryptonimem "Pajęczyna", po ataku dronów zniszczono ponad 40 rosyjskich maszyn, w tym bombowce strategiczne. Do uderzeń miało dojść w kilku regionach kraju, w tym w obwodzie murmańskim i irkuckim.
Zdaniem agencji Bloomberg ukraiński atak na rosyjskie lotniska nie zmniejszył znacząco potencjału militarnego Rosji, ale podważył wizerunek Władimira Putina i wstrząsnął środowiskiem Kremla. Thomas Withington, specjalista obrony powietrznej w brytyjskim Royal United Services Institute, odnotował, że siły ukraińskie ujawniły "niezdolność rosyjskiej obrony powietrznej do ochrony kluczowych zasobów strategicznych, takich jak bazy bombowców".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET