`

Ultimatum dla Rosji ze strony USA. Doradca Trumpa wyznaczył termin

2 min. czytania
04.04.2025 18:47
Obserwuj nas na Google

- Putin i Federacja Rosyjska dość szybko, a nie np. za sześć miesięcy będą musieli podjąć decyzję, czy są poważni i czy chcą pokoju – mówił w Brukseli Sekretarz Stanu USA Marco Rubio, akcentując, że Donald Trump nie zamierza godzić się na przeciąganie negocjacji ze strony Kremla. Rubio wspomniał też o możliwych sankcjach na Rosjan, jeśli nie będą chcieli zawieszenia broni.

Amerykanie stawiają Rosji ultimatum
fot. EPA/NICOLAS TUCAT / POOL
  • Sekretarz Stanu USA Marco Rubio powiedział, że Putin i Rosja muszą szybko pokazać, że chcą pokoju
  • Zdaniem Rubio Donald Trump nie będzie akceptował przeciągania negocjacji
  • - Dla mnie pod koniec dnia liczy się to, czy będziemy dążyć do pokoju, czy nie - powiedział Rubio w Brukseli

Amerykanie stawiają Rosji ultimatum

- Teraz to Putin i Federacja Rosyjska dość szybko, a nie np. za sześć miesięcy będą musieli podjąć decyzję, czy są poważni i czy chcą pokoju – powiedział Sekretarz Stanu USA Marco Rubio. Dodał, że prezydent Donald Trump nie jest zainteresowany przeciąganiem negocjacji i nie będzie akceptował taktyki opóźniającej Kremla.

Redakcja poleca

Przebywający w Brukseli na konferencji prasowej po posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych NATO Rubio powiedział, że Ukraińcy wykazali chęć całkowitego zawieszenia broni, aby stworzyć przestrzeń do negocjacji pokojowych. Dlatego teraz presja jest po stronie Rosjan.

Zapewnił, że Moskwa zna stanowisko Waszyngtonu w tej sprawie, a Trump nie zamierza godzić się na grę na czas ze strony Rosjan i przeciąganie w nieskończoność negocjacji pokojowych. Jak powiedział Rubio, zakończenie wojny w Ukrainie byłoby czymś dobrym dla całego świata.

Co dalej ws. pokoju w Ukrainie?

- Dla mnie pod koniec dnia liczy się to, czy będziemy dążyć do pokoju, czy nie. Jeśli pokój jest prawdziwy, wkrótce się o tym przekonamy. Jeśli (Rosjanie) nie są zainteresowani pokojem, wkrótce się o tym dowiemy i będziemy podejmować na tej podstawie kolejne decyzje – mówił w Brukseli Rubio.

Przyznał, że zarówno Moskwa, jak i Kijów, będą musiały pójść na ustępstwa, żeby wypracować warunki pokoju. Amerykański dyplomata dodał jednak, że negocjacje nie mogą trwać w nieskończoność i że to nie są groźby kierowane wobec Kremla, ale wynika to z rzeczywistości, bo członkowie amerykańskiego Kongresu zaczęli już składać projekty ustaw zwiększających sankcje na Rosję.

- Będzie więc rosła presja ze strony Kapitolu, by nałożyć sankcje, których nie będziemy w stanie powstrzymać, jeśli w rzeczywistości nie robimy postępów w kierunku pokoju – powiedział.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET