Zastrzelili swojego dowódcę. "Ciągłe poniżanie i bicie"

1 min. czytania
28.04.2024 12:39
Obserwuj nas na Google

Kubańscy najemnicy walczący dla Rosji zastrzelili swojego dowódcę. Jak podają ukraińskie źródła, powodem buntu w szeregach pułku było ciągłe poniżanie, bicie i pozbawianie zarobków przez swojego zwierzchnika.

rosyjskie wojska na froncie, zdj. ilustracyjne
fot. Associated Press/East News/RUSSIAN DEFENSE MINISTRY

Ukraińsko-tatarski ruch oporu Atesz poinformował w mediach społecznościowych, że kubańscy najemnicy walczący na kierunku Pokrowsk w 428. pułku strzelców zmotoryzowanych wyeliminowali swojego dowódcę - podaje Wirtualna Polska.

Redakcja poleca

"Powodem było ciągłe poniżanie, bicie i pozbawianie zarobków pracowników migrujących z Ameryki Łacińskiej" - czytamy w opublikowanej na Telegramie relacji agenta ruchu oporu, który ma działać w rosyjskim sztabie. Jego zdaniem sprawcy zabójstwa zostali zidentyfikowani i przewiezieni do obwodu rostowskiego w  Rosji.

Rosja szuka najemników na Kubie

"Dowództwo pułku zwróciło się do Sztabu Generalnego z prośbą o zastąpienie zagranicznych najemników żołnierzami rosyjskimi. Rosyjscy dowódcy nie oszczędzają życia nawet własnych obywateli, nie mówiąc już o obcokrajowcach. Zastanów się dwa razy, zanim zdecydujesz się podjąć taką pracę" - dodano w komunikacie.

Kreml w 2023 roku zaczął szukać na Kubie najemników gotowych do walki na wojnie z Ukrainą - informował Reuters. Mieszkańcy wyspy mówili dziennikarzom agencji o dużej skali wyjazdów mężczyzn do Rosji. Kubańczycy są rekrutowani na wojnę w Ukrainie głównie poprzez portale społecznościowe. Z reguły oferuje się im podpisanie rocznego kontraktu - dodaje Reuters.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska/Reuters

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET