O samochodach o. Rydzyka mówiła cała Polska. Teraz przerwał milczenie. "Komedia"

3 min. czytania
12.04.2024 14:19
Obserwuj nas na Google

- Nie boimy się NIK-u. Dlaczego mam się bać? Byliśmy już kontrolowani - powiedział ojciec Tadeusz Rydzyk w wywiadzie dla telewizji wPolsce. Skomentował w ten sposób zapowiedź Szymona Hołowni o kontroli w instytucjach powiązanych z redemptorystą. Zakonnik przypomniał też słynną historię samochodów podarowanych przez bezdomnego.

Tadeusz Rydzyk
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Tadeusz Rydzyk udzielił wywiadu telewizji wPolsce. Odniósł się w nim m.in. do decyzji Szymona Hołowni o kontroli NIK w instytucjach powiązanych z duchownym. "To jest taki trick, że do Rydzyka zapuka NIK" - zapowiadał marszałek Sejmu. Redemptorysta z Torunia, komentując te słowa, porównał Hołownię... do Judasza.

Redakcja poleca

Ojciec Rydzyk porównał Hołownię do Judasza. "Nie dostałem ani grosza od PiS-u"

- Troszczy się o pieniądze… jakbym słyszał Judasza. Judasz zaczął mówić: „Po co ten olejek na stopy Jezusa?”. Trzeba budować to, co jest potrzebne. Ale to jest kłamstwo, bo nie dostałem ani grosza od PiS-u. Wszystko co tu jest, to są ludzie. To bardzo często wdowie grosze. Gospodarność to pracowitość i oszczędność. Mija się z prawdą. Panu Hołowni bym powiedział: Nie budujmy niczego na kłamstwie - powiedział ojciec Rydzyk, cytowany przez portal wpolityce.pl.

Redemptorysta podkreślił, że nie boi się kontroli NIK. - Dlaczego mamy się bać? Byliśmy już kontrolowani - mówił i dodawał: - Mam Pana Jezusa i wieczność przed sobą. Będę rozliczony z tego, co robiłem. Chcę służyć jak najlepiej Panu Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie, narodowi polskiemu i ludziom. Dlatego media są niezwykle ważne.

Ojciec Rydzyk o samochodach od bezdomnego. "Nie wierzyłem w to"

Ojciec Rydzyk podkreślił rolę Jana Pawła II w tworzeniu Radia Maryja, którego miał "bronić osobiście". - Trzeba mieć świadomość, że bez mediów jesteśmy jak niemowy. W komunizmie tylko komuniści mieli głos. A w tych przekształceniach, 1981, 1989 rok, oni rozdawali wtedy media. Między innymi Tusk rozdawał media, te drukowane. Nie wiem, kto go namaścił. I brali media. A ta strona prawa nie miała środków na media. Media to ludzie i pieniądze. Jak każde dzieło. Muszą być ludzie odpowiedni i środki na to - podkreślał.

W trakcie rozmowy poruszony został też słynny temat maybachów rzekomo podarowanych przez bezdomnego. - To jest komedia. Maybachy mam dwa. Mogę pokazać w biurze. Śmieję się, bo ludzie to sympatycznie podchwycili. Pani Beata z Londynu przysłała jeden, a drugi małżeństwo z Torunia - wyjaśniał ojciec Rydzyk.

- Przyjechałem tu kiedyś audi 80, które dostałem. Tak jak od bezdomnego dostaliśmy dwa małe volkswageny. Wygrał 1,35 mln zł i przyjechał. Nie wierzyłem w to. Gdzieś tam ten samochód stoi. Od bezdomnego. Biedny pan Stanisław zmarł. A jego córka jest jakąś celebrytką w Warszawie. Nie pytam, nie interesuje mnie to - dodawał.

W ostatnich dniach ojciec Rydzyk skomentował też wyniki wyborów samorządowych w Toruniu. Specjalnie po to zadzwonił do programu Radia Maryja. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Startujący w drugiej turze wyborów na prezydenta miasta Paweł Gulewski z Koalicji obywatelskiej zapowiedział, że jeśli te wybory wygra, to na urodziny Radia Maryja nie będzie chodził.

Źródło: Radio ZET / wpolityce.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET