`

Polsat miał transmitować wrocławski koncert. O 21:00 leciał mecz. "Co wy odwalacie?"

2 min. czytania
26.06.2025 11:16
Obserwuj nas na Google

Od kilku dni Polsat zapowiadał transmisję wielkiego koncertu "Wrocław Przyszłości". Widzowie, którzy włączyli telewizory o godzinie 21:00, ujrzeli jednak mecz siatkarzy. "Halo, Polsat, co wy odwalacie? Koncert się zaczął, a wy siatkówkę puszczacie. Ludzie już tracą cierpliwość! Brak poszanowania dla widza" - pisali oburzeni internauci. 

Wrocław Przyszłości
fot. Wroclaw [Wroclove], Polsat

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego opóźniła się transmisja koncertu "Wrocław Przyszłości". 
  • Jak zareagowali na to widzowie.
  • Jaką decyzję podjęła w związku z tą sytuacją stacja. 

Transmisja koncertu "Wrocław Przyszłości" opóźniona. Polsat pokazywał mecz

"To koncert, jakiego jeszcze nie było! Muzyczna opowieść o mieście spotkań, dialogu, solidarności i pojednania. Telewizyjne widowisko, które w innowacyjny sposób prezentuje idee otwartej, nowoczesnej Polski i Europy" - tak wielki koncert we Wrocławiu zapowiadała jeszcze kilka dni temu telewizja Polsat. Na antenie o godzinie 21:00 miała ruszył transmisja na żywo z wielkiego muzycznego wydarzenia. Mimo to widzowie, którzy włączyli odbiorniki o tej porze, na ekranach zobaczyli mecz siatkarzy. Tego dnia Polska grała z Włochami w ramach Ligi Narodów, rozgrywki przedłużyły się, bo rozegrano aż 5 setów. Opóźnienie wywołało falę niezadowolenia wśród odbiorców. 

Polsat próbował załagodzić sytuację, informując widzów na pasku informacyjnym, że koncert zostanie wyemitowany po zakończeniu meczu, jednak w sieci pojawiły się już krytyczne komentarze. "Jakbym wiedział, że zrobicie taką akcję z meczem, to bym poszedł obejrzeć na żywo. Dramat!" - napisał pan Adam. "Szybciej będzie na rynek dojechać niż zobaczyć to w telewizji. Przydałaby się informacja, czy koncert jest opóźniony, czy będziecie robić ściemę i transmitować z opóźnieniem? Jak tak, to bez sensu to oglądać. Można obejrzeć powtórkę" - skomentował pan Mateusz. "To teraz po opóźnionym godzinę koncercie zapraszamy na pół godziny reklam... Żenada" - dodała pani Aleksandra. 

Redakcja poleca

Polsat zareagował na wzburzenie widzów

W odpowiedzi na oczekiwania widzów Polsat - po zakończeniu meczu siatkówki - postanowił pokazać całe wydarzenie od początku zamiast emitować transmisję na żywo. Dzięki temu widzowie mogli obejrzeć wszystkie zaplanowane występy, w tym największych gwiazd. Na scenie pojawiły się tego dnia takie ikony jak: Justyna Steczkowska (nie zabrakło słynnej "Gai"), Kayah, Natalia Szroeder, Grzegorz Hyży, Oskar Cyms, Małgorzata Walewska, Rafał Bartmiński, Aleksandra Kubas-Kruk i gwiazda Teatru Muzycznego Capitol z Wrocławia - Emose Uhunmwangho. Koncert był częścią obchodów jubileuszu 80-lecia powojennego Wrocławia i Święta Wrocławia. Występy artystów były przeplatane kadrami z historii powojennej stolicy Dolnego Śląska.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET