L4 po wizycie u dentysty? Polacy zapominają o tym prawie

1 min. czytania
05.06.2025 12:52
Obserwuj nas na Google

Po wizycie u dentysty można dostać zwolnienie lekarskie. Jest to jednak możliwe tylko w określonych przypadkach. Kiedy dentysta może wystawić L4? Takie są zasady. 

L4 po wizycie u dentysty: kiedy przysługuje?
fot. EastNews/Karol Porwich
  • Po skomplikowanych zabiegach dentystycznych można skorzystać z L4. 
  • Kiedy dentysta może wystawić L4?
  • Dowiedz się, jakie zabiegi stomatologiczne uprawniają do zwolnienia lekarskiego.

Zwolnienie lekarskie po zabiegu stomatologicznym. Takie są zasady

Skomplikowane zabiegi stomatologiczne często wiążą się z objawami, które utrudniają normalne funkcjonowanie. W takiej sytuacji pacjent może skorzystać ze zwolnienia lekarskiego. Warto pamiętać, że nie każdy stomatolog i nie zawsze może wystawić L4. Muszą wystąpić konkretne przesłanki. Zwolnienie lekarskie wystawiane jest zwykle po poważnym zabiegu, takim jak:

  • usunięcie zęba
  • leczenie chirurgiczne (np. ropień, nacięcie dziąsła)
  • zabiegi z dużym bólem lub opuchlizną
  • leczenie, po którym występuje gorączka, krwawienie lub inne powikłania

Jeśli pacjent nie jest w stanie pracować, np.:

  • ma silny ból uniemożliwiający koncentrację
  • ma opuchniętą twarz lub trudności z mówieniem
  • pracuje fizycznie i nie może dźwigać, schylać się (np. ryzyko krwotoku po ekstrakcji)
Redakcja poleca

L4 po wizycie u dentysty nie przysługuje, jeśli pacjent czuje się dobrze i nie ma żadnych przeciwwskazań do pracy. Nie każdy dentysta może wystawić L4. Może to zrobić jedynie stomatolog, który ma uprawnienia do wystawiania e-ZLA (elektroniczne zwolnienie) Jeśli dentysta ich nie ma, może napisać zaświadczenie o leczeniu stomatologicznym lub zasugerować pacjentowi wizytę u lekarza rodzinnego, który może wystawić L4. Dentysta może wystawić zwolnienie do trzech dni roboczych (również wstecz). 

Źródło: Radio ZET/infodent24.pl/medonet.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET