Eksperci ostrzegają przed oszustami. Masz konto w tym banku? „Twoje oszczędności będą zagrożone”

2 min. czytania
10.02.2025 13:06
Obserwuj nas na Google

Oszuści znów próbują zastraszyć internautów. Tym razem podszywają się pod BNP Paribas. Rozsyłają informacje o rzekomym zablokowaniu rachunku. Eksperci z CyberRescue ostrzegają przed zagrożeniem. „Nie klikaj nieznanych linków” - proszą.

pieniądze
fot. shutterstock
  • Eksperci z CyberRescue zdemaskowali cyberprzestępców. Tym razem podszywają się pod BNP Paribas.
  • Oszuści w e-mailach informują klientów BNP Paribas o rzekomym zablokowaniu rachunku. To podstęp.
  • Jeśli chcemy dowiedzieć się, czy nasze pieniądze są bezpieczne, powinniśmy zadzwonić na infolinię banku.
Redakcja poleca

Fałszywe e-maile docierają do klientów BNP Paribas. To pułapka

Cyberprzestępcy w ostatnim czasie są wyjątkowo aktywni. Firmy stające na straży bezpieczeństwa w sieci ostrzegają przed tzw. phishingiem. Oszuści, wykorzystując inżynierię społeczną, chcą skłonić użytkowników do podjęcia określonych interakcji. Najczęściej podszywają się pod

  • firmy kurierskie,
  • urzędy administracji,
  • operatorów telekomunikacyjnych.

Tym razem udają BNP Paribas. W ten sposób chcą zdobyć zaufanie potencjalnych ofiar. Eksperci z CyberRescue zdemaskowali cyberprzestępców. Firma wydała komunikat i powiadomiła o niebezpieczeństwie.

Jak tym razem działają oszuści? W e-mailach informują klientów BNP Paribas o rzekomym zablokowaniu rachunku. „Zauważyliśmy, że karta, której używasz na swoim urządzeniu, jest powiązana z wieloma urządzeniami. Ze względów bezpieczeństwa zablokowaliśmy usługi Twojego konta do czasu potwierdzenia, że jesteś prawdziwym właścicielem konta/karty, z której korzystasz” – tak brzmi treść fałszywej wiadomości.

Cyberprzestępcy zaznaczają, że weryfikacji należy dokonać w ciągu 12 godzin, by nie stracić zdolności dokonywania płatności na stałe. E-maile zawierają oczywiście linki – rzekomo prowadzą do strony BNP Paribas. W rzeczywistości to jednak pułapka. „Podasz tam dane logowania? No cóż, właśnie trafiły one prosto w ręce oszustów, którzy uzyskali dostęp do konta. Twoje oszczędności będą zagrożone” – ostrzegają eksperci.

Redakcja poleca

Eksperci ostrzegają. Po tym poznasz zagrożenie

Jak ustrzec się przed utratą środków? Odbiorcy przede wszystkim nie powinni reagować pod wpływem impulsu. Pośpiech w tym przypadku nie jest wskazany. Warto przeanalizować wiadomość, którą otrzymaliśmy – sprawdzić nadawcę (adresy mailowe oszustów są pełne literówek). Pod żadnym pozorem nie powinniśmy klikać linków, które znajdują się w treści e-maila oraz pobierać ewentualnych załączników. „Wejdź na stronę banku samodzielnie. Zamiast klikać podejrzane linki, wpisz adres ręcznie w przeglądarce, zaloguj się na swoje konto i sprawdź powiadomienia w bankowości”- radzą eksperci CyberRescue.

Jeśli chcemy dowiedzieć się, czy nasze pieniądze są bezpieczne, powinniśmy zadzwonić na infolinię banku. Konsultant pomoże nam rozwiązać sprawę. Banki nigdy nie proszą o zalogowanie się do bankowości przez podejrzane linki. Tego typu sugestie zamieszone w wiadomościach, powinny wzbudzić naszą czujność.

„Nie daj się złapać na fałszywe maile, które próbują Cię postraszyć i zmusić do podjęcia pochopnej decyzji. Banki nigdy nie proszą o logowanie przez linki w mailach! Zamiast panikować – zachowaj spokój, sprawdź informacje u źródła i nie daj się nabrać na tanie sztuczki internetowych złodziei” – tłumaczy firma CyberRescue.

Źródło: Radio ZET/CyberRescue

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET