„Klucz do mieszkania”. Rząd wprowadzi zaskakujący program dopłat

3 min. czytania
14.02.2025 09:42
Obserwuj nas na Google

Osoby kupujące pierwsze mieszkanie lub dom będą mogły ubiegać się o dopłaty do spłacanych rat w nowym programie mieszkaniowym zapowiedzianym przez rząd. Wpisano do niego zaskakujące ograniczenie: o pieniądze będą mogły ubiegać się tylko osoby kupujące nieruchomości na rynku wtórnym. - Żadna złotówka z tego programu nie trafi do deweloperów - zapewnił minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk.

Krzysztof Paszyk
fot. Marysia Zawada/REPORTER/East News
  • Program „Pierwsze klucze” wesprze zakup pierwszego mieszkania lub domu, ale wyłącznie z rynku wtórnego, wykluczając nowe nieruchomości od deweloperów
  • Spółdzielnie, TBS-y i SIM-y będą mogły realizować inwestycje na rynku pierwotnym w ramach programu „Inwestycje Pierwsze klucze”, oferując mieszkania z ograniczoną marżą
  • Rząd planuje przeznaczyć co najmniej 2,5 mld zł na wsparcie budownictwa komunalnego i społecznego w 2025 roku, co ma umożliwić budowę około 15 tysięcy mieszkań

„Klucz do mieszkania”. Dopłaty na rynek wtórny

Program „Klucz do mieszkania” składa się z trzech głównych elementów: wsparcia mieszkalnictwa komunalnego, społecznego i własnościowego. Program „Pierwsze klucze” jest skierowany do osób, które nie posiadają własnego mieszkania lub domu i spełniają określone kryteria dochodowe. Wsparcie finansowe dotyczy wyłącznie zakupu nieruchomości na rynku wtórnym, co ma wykluczyć deweloperów z udziału w programie i zapobiec nadużyciom. - Eliminujemy ze wsparcia to, co jest oferowane na rynku pierwotnym. Żadna złotówka z tego programu nie trafi do deweloperów – zapowiedział Krzysztof Paszyk.

Oglądaj

Aby zostać objęte programem, nieruchomości muszą być oddane do użytku co najmniej 5 lat wcześniej, a dotychczasowy właściciel musi posiadać je od co najmniej 3 lat, co ma wyeliminować z rynku flipperów, czyli osoby kupujące i odsprzedające mieszkania z zyskiem. Dodatkowo wprowadzono limity cen za metr kwadratowy – do 10 tys. zł, a w większych miastach, takich jak Warszawa, Gdańsk, Kraków, Poznań i Wrocław, do 11 tys. zł. Gminy będą miały możliwość samodzielnego wyznaczania limitu cenowego.

Drugim elementem programu ma być wsparcie mieszkalnictwa społeczno-komunalnego, które ma być realizowane poprzez zwiększenie dotacji dla gmin. W 2024 roku na ten cel przeznaczono 1 mld zł, a w 2025 roku kwota ta wzrośnie do co najmniej 2,5 mld zł. Te środki mają posłużyć do budowy nowych mieszkań oraz remontu istniejących pustostanów.

Redakcja poleca

- Według nowych założeń najwięcej środków budżetowych przeznaczymy na te gałęzie mieszkalnictwa, które przysłużą się do zapewniania godnych warunków życia dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania na własność – podkreślił minister Paszyk. Szacuje się, że w 2025 roku dzięki temu wsparciu zostanie sfinansowanych do 15 tys. mieszkań komunalnych, jak również tych budowanych przez społeczne inicjatywy mieszkaniowe i społeczne towarzystwa budownictwa społecznego.

Kolejnym elementem strategii są „Inwestycje Pierwsze klucze”, realizowane przez spółdzielnie mieszkaniowe, TBS-y i SIM-y. W tym przypadku beneficjenci wsparcia rządowego mogą skorzystać z oferty rynku pierwotnego. Cena tych mieszkań będzie ograniczona – marża wyniesie maksymalnie 25 procent, a nabywcy będą wybierani spośród osób nieposiadających własnego mieszkania. Inwestorzy, którzy będą sprzedawać mieszkania w ramach tego programu, będą musieli wykazać się realizacją odpowiedniej liczby inwestycji na tani wynajem.

Redakcja poleca

„Klucz do mieszkania”. Nowy program znów podniesie ceny?

Ministerstwo Rozwoju i Technologii wprowadziło także rozwiązania mające na celu wsparcie seniorów, osób niepełnosprawnych i studentów. Dla seniorów planowane jest wprowadzenie pierwszeństwa w wynajmie mieszkań gminnych dostosowanych do ich potrzeb oraz możliwość zamiany mieszkań na mniejsze lokale komunalne. Planowane jest także wsparcie finansowe dla budowy i remontów akademików, które może sięgnąć do 80 procent kosztów inwestycji.

Minister Paszyk zapewnił, że w programie przewidziano zabezpieczenia, które mają zapobiec podniesieniu cen. Jak podkreślił, program jest skierowany do osób najbardziej potrzebujących i ma na celu zapewnienie im dostępu do mieszkań, a nie generowanie zysków dla deweloperów.

Źródło: Radio ZET/MRiT

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET