Obserwuj w Google News

Papier toaletowy znów może wywołać panikę w sklepach. Nowy lider drożyzny

3 min. czytania
22.02.2023 12:00
Zareaguj Reakcja

Już nie olej i cukier, lecz margaryna, ręczniki papierowe i papier toaletowy. Oto nowi liderzy drożyzny, przez których w styczniu płaciliśmy więcej w sklepach.

Znów zabraknie papieru toaletowego?
fot. Adam Burakowski/REPORTER/East News

Inflacja i nagłe wzrosty cen konkretnych produktów wywołały paniki zakupowe. Były już „bitwy o cukier”, które zakończyły się reglamentacją w sklepach, zaś kolejnym produktem, który z dużym prawdopodobieństwem będzie szybko znikał ze sklepowych półek, jest papier toaletowy. Z badania „Indeks cen w sklepach detalicznych”, którego wyniki opublikował serwis MondayNews.pl, wynika, że w styczniu 2023 roku zdecydowana większość najczęściej kupowanych przez Polaków produktów zdrożała rok do roku dwucyfrowo. Zmienili się jednak „liderzy drożyzny”.

Odsetki od Zetki: Radio ZET pomoże Ci spłacić kredyt. Wyślij zgłoszenie

Nowi liderzy drożyzny. Te produkty drożeją najszybciej

Ceny w sklepach rosną szybciej niż inflacja. Styczniowa drożyzna według badań wyniosła 20 proc. rok do roku, podczas gdy inflacja wyniosła 17,2 proc. Analitycy zauważyli, że większość produktów w sklepach odnotowała dwucyfrowe podwyżki. Najbardziej podrożały ręczniki papierowe – o blisko 59 proc. rdr. Papier toaletowy jest droższy o 47 proc., co zdaniem ekspertów jest pokłosiem rosnących cen energii.

Redakcja poleca

– Produkcja tych artykułów pochłania dużo elektryczności i ciepła, więc ich ceny zwiększyły rosnące koszty energii i gazu. Jednak najistotniejszym czynnikiem jest drożejąca celuloza, której zaczęło brakować na światowym rynku w dobie pandemii. Jej niedobory zostały pogłębione przez wojnę w Ukrainie. Przy zmniejszonych dostawach z Azji, brak rosyjskiej celulozy szybko przełożył się na skok cen. Dodatkowo w sytuacji ograniczonej podaży i wysokiego popytu sami konsumenci mogą doprowadzić do niewspółmiernie wysokich cen, jeśli zaczną masowo kupować te towary – ostrzegła dr Agnieszka Gawlik z Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu.

Wysokie miejsce w rankingu drożyzny zajęła także margaryna z podwyżkami sięgającymi 45 proc. Wzrost cen masła przystopował z kolei i zatrzymał się na 10 proc. Warto nadmienić, że ceny tego produktu często utrzymują się na pozornie niezmienionym poziomie, gdyż  producenci po cichu zmniejszają gramaturę.

Redakcja poleca

Poza podium są banany, których ceny rosły w podobnym tempie – 45 proc. – Ceny tych owoców rosły praktycznie przez cały 2022 rok. Powodem tego były głównie zwiększające się koszty produkcji. A z powodu jej ograniczenia w krajach Ameryki Południowej i Środkowej pojawiły się też problemy z podażą. Bardzo zdrożały banany, sprowadzane do Polski z tamtej części świata. Można się domyślać, że w br. w znacznie większym stopniu niż to było w ubiegłym roku, sklepy przerzucają wzrost swoich kosztów na konsumentów. W przypadku bananów raczej trudno obarczyć nimi dostawców – wyjaśnił Witold Boguta, Prezes Zarządu Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Na liście najszybciej drożejących produktów znajdziemy ponadto jaja, chemię, w tym proszek do prania i mydło w kostce. Podwyżki dotyczą także kaszy jęczmiennej, majonezy i płatków kukurydzianych. – Wzrost cen majonezu jest wprost powiązany z sytuacją na rynku jaj, potrzebnych do jego produkcji. Szalejąca na świecie ptasia grypa, która wymusiła znaczne przetrzebienie hodowli, plus odchodzenie od chowu klatkowego spowodowały mocną presję na wzrost cen jajek pod koniec ub.r. Wprawdzie najnowsze dane wskazują, że ten trend zaczął zawracać. Jednak moim zdaniem, przed Wielkanocą jaja i majonez pozostaną drogie, wyraźnie powyżej poziomów zanotowanych przed rokiem – podsumował Piotr Bielski, Dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych w Santander Bank Polska.

RadioZET.pl/MondayNews.pl