Zamknij

Sprzedaż paliwa bez podatku, ale tankowanie i tak podrożeje

02.12.2022 10:21

Sprzedaż paliwa nadal nie będzie podlegała daninie od sprzedaży detalicznej. Dalsze zawieszenie poboru podatku nie uchroni nas jednak przed podwyżkami na stacjach paliw.

Sprzedaż paliw bez podatku
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/East News

Ceny paliw w 2023 roku mogą sprawić, że kierowcy złapią się za kieszenie. Rząd już zapowiedział wycofanie się z części rozwiązań tarczy antyinflacyjnej, co oznacza m.in. powrót do 23 proc. stawki VAT w przypadku paliw. Przedłużone z kolei zostanie zwolnienie paliw w podatku od sprzedaży detalicznej, o czym podczas czwartkowego posiedzenia zdecydowali posłowie.

Sprzedaż paliw bez podatku. Wraca jednak 23 proc. VAT

Sejm w czwartek 1 grudnia uchwalił nowelę ustawy o podatku akcyzowym, która zawiera także przepisy wydłużające okres niepobierania podatku od sprzedaży detalicznej od sprzedaży paliw do 30 czerwca 2023 r. Obecnie zawieszenie poboru podatku od sprzedaży detalicznej paliw obowiązuje do końca tego roku.

Za uchwaleniem noweli ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw głosowało 250 posłów, 12 było przeciw, a 177 wstrzymało się od głosu. Teraz nowelizacja trafi pod obrady Senatu.

Decyzja parlamentarzystów nie uchroni jednak kierowców przed podwyżkami. Do ceny paliw od nowego roku znów naliczony zostanie 23 proc. podatek VAT. Rząd zadeklarował jednak, że zrobi wszystko, by podwyżki nie były drastyczne. Jacek Sasin zadeklarował wcześniej, że zamierza rozmawiać ze spółkami Skarbu Państwa „by redukowały swoje zyski na rzecz tego, aby te ceny wzrosły jak najmniej”.

loader

RadioZET.pl/PAP