Zamknij

Radosław Sikorski o spotkaniu Duda-Trump: Ślepy będzie prowadził głuchego

22.06.2020 21:24

- Wizyta jest bardzo odważna, bo prawie wszyscy rozmówcy Donalda Trumpa później żałują. On gra wyłącznie na siebie i bardzo często prowadzi do kłopotów politycznych dla swoich rozmówców. Ale rozumiem, że PiS jest w desperacji i kładzie wszystko na jedną szalę – mówi gość Radia ZET Radosław Sikorski, pytany o spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem.

Były szef MSZ ocenia, że i prezydent Polski i prezydent USA są w kłopotach. - Trump jest daleko za Bidenem, dynamika Dudy też jest zła, bo już są sondaże, w których Trzaskowski go wyprzedza – analizuje europoseł PO. – Panowie chcą pokazać swoim zwolennikom, że nie są tak izolowani międzynarodowo jak są. Potrzebują się tutaj. Ślepy będzie prowadził głuchego – komentuje Sikorski. Pytany przez Beatę Lubecką o to, z czym wróci Andrzej Duda, gość Radia ZET odpowiada, że to rząd w Polsce prowadzi politykę zagraniczną. - Jeśli tam miałyby nastąpić jakieś decyzje czy umowy, to rząd musiałby go do tego upoważnić a o niczym takim się nie słyszy – dodaje były szef resortu spraw zagranicznych.

Sikorski o rządzie PiS: Popełniają przestępstwa, które trzeba wypalić żelazem. Jest szansa na utratę przez nich większości, nowe wybory i sprzątniecie tego bałaganu

- Wydaje mi się, że cała ta kampania jest trochę dziwna. Wszyscy kandydaci udają, że prezydent rządzi Polską. Tymczasem wiemy, że szefem władzy wykonawczej jest premier i to rząd rządzi a nie prezydent – ocenia gość Radia ZET. Pytany przez Beatę Lubecką o zapowiedź Rafała Trzaskowskiego dotyczącą „wypalania żelazem” tego, co zrobiło PiS, Sikorski odpowiada, że gorąco go w tym popiera. - Tę korupcję, kompromitowanie Polski za granicą i łamanie konstytucji. Jeżeli prezydent po nocach zaprzysięga nieprawidłowo wybranych sędziów, nie publikuje się wyroków TK, bez podstawy prawnej drukuje się za dziesiątki milionów pakiety wyborcze, to są to przestępstwa, które trzeba wypalić żelazem – analizuje gość Radia ZET. Radosław Sikorski ma nadzieję, że zwycięstwo kandydata KO będzie „dopiero początkiem”. - Partia rządząca ma bardzo małą większość parlamentarną, więc może zdarzyć się to, co już się Jarosławowi Kaczyńskiemu zdarzyło w 2007 roku – utrata większości, nowe wybory i szansa na sprzątanie tego bałaganu – uważa polityk opozycji.

"Drugi raz tego błędu nie popełnimy"

Pytany o postawienie przed Trybunałem Stanu Antoniego Macierewicza – zapowiedź Rafała Trzaskowskiego – Radosław Sikorski odpowiada, że to się należy byłemu szefowi MON. - Zrobił czystkę doświadczonych polskich generałów, wielokrotnie złamał prawo, nadal marnuje jakieś miliony na pseudokomisję, która od lat nie publikuje raportu, jest papieżem religii smoleńskiej, przez którą 1/3 naszego narodu uwierzyła w nieistniejący zamach – wylicza gość Radia ZET. W 2015 roku zabrakło kilku głosów PO, w tym Sikorskiego, żeby postawić przed TS Zbigniewa Ziobro? - Drugi raz tego błędu nie popełnimy – odpowiada europoseł PO.

Radosław Sikorski: Pan premier jest tutaj specjalistą, trzeba mu oddać

Pytany przez Beatę Lubecką o wypowiedź premiera, który uważa, że Trzaskowski jest „nieodrodnym dzieckiem marketingu politycznego PO”, Sikorski odpowiada: - Noooo, o marketingu to pan premier coś wie. - Pamiętam, że mówił, że reklamy jego banku są głupie, ale ludzie i tak w nie wierzą. Jest tutaj specjalistą. Trzeba mu oddać – dodaje.

"Pamięć jest zawodna. Nic nadzwyczajnego"

- Byłem marszałkiem, posłem, senatorem – nie pamięta się wszystkich głosowań. Mnie też zdarzyło się pomylić – ocenia Radosław Sikorski, pytany o kandydata KO, który nie pamiętał, jak głosował ws. wieku emerytalnego. Nie pamięta się, że się było posłem? Zdaniem byłego szefa MSZ i MON „pamięć jest zawodna i to nic nadzwyczajnego”. - Jestem ciekaw, czy pan prezydent pamięta, że był kiedyś w Unii Wolności. Dziś niewygodnie mu z tą pamięcią – komentuje Sikorski. Europoseł PO zapowiada, że osobiście będzie rozdawał ulotki i agitował za Rafałem Trzaskowskim.

Sikorski o Gowinie: Powinien przejść na stronę opozycji. Taka okazja może się nie powtórzyć

- Sugerowałbym mu, żeby wykorzystał to, że ma dość szabel, żeby zdecydować o tym, kto w Polsce rządzi. Taka okazja może mu się nie powtórzyć – mówi Radosław Sikorski, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o Jarosława Gowina. - Powinien wycofać szable z popierania partii, która szkodzi Polsce i przejść na stronę opozycji – uważa europoseł PO. Jego zdaniem, były wicepremier zachował się odpowiedzialnie, „przeciągając proces wyborczy”.

Biedroń? "Apelowałbym, żeby ochłonął"

Pytany o Roberta Biedronia, który zapowiedział, że w II turze wyborów prezydenckich nie poprze Rafała Trzaskowskiego, gość Radia ZET odpowiada: - Apelowałbym do niego, żeby ochłonął. Sikorski dodaje, że rozumie rozczarowanie kandydata Lewicy wynikami sondażowymi, ale jest coś ważniejszego – odpowiedzialność.

Były szef MSZ: Wizyta w USA to złamanie ważnego precedensu

Dopytywany o spotkanie prezydenta Polski i USA, były szef MSZ ocenia, że jest to „ złamanie ważnego precedensu, bo w USA zawsze odmawiało się rozmów tuż przed wyborami w innych krajach, żeby nie być oskarżanymi o ingerowanie w te wybory”. - Trump nie trzyma się żadnych konwencji. Ma to wszystko w nosie – komentuje Radosław Sikorski. Jego zdaniem prezydent Stanów Zjednoczonych próbuje rozgrywać Polskę przeciwko Niemcom. - To na pewno nie buduje dobrych relacji transatlantyckich – ocenia gość Radia ZET. - Byle prezydent nie oddał tam ważnych, polskich interesów. Mam nadzieję, że to nie jest prawda, ale mówi się o tym, że Andrzej Duda miałby oddać polską jurysdykcję nad żołnierzami amerykańskimi stacjonującymi w Polsce. A wiemy, że Andrzej Duda ma skłonność do podpisywania wszystkiego, co mu się pod nos podstawi – mówi gość Beaty Lubeckiej.

Radosław Sikorski: Mogę pójść z kamerą do piwnicy i pokazać, że żadnych zamachowców nie trzymam

- Macierewicz raczył powiedzieć, że Tusk, Siemoniak i ja ukrywamy sprawców zamachu smoleńskiego. Ja, tu w Chobielinie mogę z kamerą pójść do lochu, piwnicy i pokazać, że żadnych zamachowców tu nie trzymam. Nie wyobrażam sobie, żeby sąd nie uznał tego za zniesławienie – mówi gość Radia ZET.

RADIOZET/MA