Samotna ryba tęskniła za ludźmi. Pracownicy akwarium wymyślili zastępstwo
Ryby nie mają uczuć? Można się zdziwić. O tym, jak towarzyskie są to stworzenia, przekonali się pracownicy akwarium, którzy musieli uratować rybę cierpiącą z tęsknoty za ludźmi.
- Ryby mają ludzkie uczucia? Świadczy o tym sytuacja z japońskiego akwarium.
- Pracownicy Akwarium Kaikyokan w japońskim Shimonoseki zauważyli, że w czasie remontu ryba z gatunku mola mola zaczęła odmawiać jedzenia. Pomogło nietypowe rozwiązanie.
O tej rybie usłyszał cały świat. Poruszająca historia z japońskiego akwarium
Pewna ryba z japońskiego akwarium Kaikyokan w japońskim miasteczku Shimonoseki podupadła na zdrowiu, gdy zaczęło brakować jej ludzi. Wszystko z powodu remontu, który uniemożliwił odwiedziny turystów. Gdy ryba przestała widywać zwiedzających za szybą, zaczęła czuć się coraz gorzej. Eksperci podejrzewają, że może to być zachowanie typowe dla gatunku samogłów (mola mola). Te olbrzymie ryby osiągają długość nawet 3 metrów. Zamieszkują niemal wszystkie morza i oceany strefy ciepłej i umiarkowanej.
– Nie mogliśmy ustalić przyczyny i podjęliśmy różne środki, ale jeden z pracowników powiedział: Może jest samotny, bo tęskni za gośćmi? Pomyśleliśmy na 99 proc., że nie ma mowy – podaje Akwarium Kaikyokan w poście opublikowanym na platformie X.
Chociaż początkowo nikt nie chciał uwierzyć w tęsknotę ryby, dalsza obserwacja zwierzęcia potwierdziła, że może chodzić właśnie o brak ludzi. Ryba przestała jeść i zaczęła pocierać o szyby akwarium. Najpierw sądzono, że ryba może być chora, jednak badania tego nie potwierdziły. Po wyczerpaniu wszystkich możliwości pracownicy umieścili w akwarium… atrapy ludzi. Nastrój ryby poprawił się błyskawicznie.
Jak napisali pracownicy akwarium, zwierzę znowu zaczęło jeść, a także "wesoło machać płetwami". To nie pierwsza taka sytuacja. W trakcie pandemii koronawirusa podobne rozwiązanie zastosowano w akwarium Sumida w Tokio. Wówczas wolontariusze kontaktowali się z rybami za pomocą FaceTime’a.
Źródło: Radio ZET/ The Guardian
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET