Oceń
Długoterminowa prognoza pogody pokazuje, że w najbliższych dniach czeka nas duża dynamika. W sobotę 28 stycznia w całym kraju będzie zimno. W rejonach podgórskich temperatura spadnie nawet do -4 stopni. Na wschodzie, południu i w centrum, możliwe są opady śniegu i deszczu ze śniegiem.
W niedzielę trochę słońca pojawi się na południu i południowym wschodzie. W przeważającej części kraju będzie jednak pochmurno, wystąpią także mgły. Z północy na południe zacznie przemieszczać się strefa opadów śniegu. Temperatura tego dnia wyniesie od -4 stopni na południowym wschodzie, przez 0-1 w centrum, do 4 stopni nad morzem.
Prognoza długoterminowa. Idzie chaos w pogodzie
Od poniedziałku 30 stycznia z zachodu do kraju zaczną wchodzić fronty atmosferyczne. Przyniosą one zachmurzenie i dużo opadów deszczu i śniegu. Momentami możliwe będą bardzo intensywne opady.
Także od poniedziałku w większej części Polski spodziewane są silne wichury osiągające co najmniej 60 km/h. Na północy kraju wiatr osiągnie nawet 70-80 km/h. Taka pogoda utrzyma się przez kolejne dni.
Przesuwanie się niżów atmosferycznych wpłynie także na dynamikę temperatur. Od poniedziałku będzie nieco cieplej, a na termometrach powinniśmy zobaczyć dodatnią temperaturę. Na zachodzie i północy temperatura może wzrosnąć nawet do 7 stopni.
Synoptycy uważają, że druga połowa przyszłego tygodnia to ciąg dalszy przeplatanki pogodowej z opadami, silnym wiatrem i zmiennym zachmurzeniem. Z dużym prawdopodobieństwem można natomiast ocenić, że nie wrócą siarczyste mrozy i sroga zima. Najchłodniej będzie na Podhalu.
RadioZET.pl/ Onet/ IMGW/ Wxcharts
Oceń artykuł