Akcja TOPR w rejonie Suchych Czub. Ratownicy dotarli do poszkodowanych
Ratownicy TOPR dotarli do czwórki turystów, którzy noc spędzili w śnieżnej jamie w rejonie Suchych Czub Kondrackich. Są oni w dobrej kondycji i o własnych siłach w asyście ratowników idą na dół – powiedział PAP ratownik dyżurny TOPR.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
"Turyści są zziębnięci, ale o własnych siłach schodzą na dół. Ratownicy ogrzali ich gorącą herbatą i sprowadzają do schroniska w Dolinie Kondratowej" – dodał ratownik.
W Tatrach przybywa śniegu. Drugi stopień zagrożenia lawinowegoO kłopotach czwórki turystów, których w górach zastała śnieżyca, poinformowała w piątek wieczorem zaniepokojona rodzina. Poszkodowani nie mieli zasięgu sieci komórkowej. Już w nocy po poszkodowanych wyruszyła grupa ratowników, ale z uwagi na rosnące zagrożenia lawinowe i bardzo trudne warunki, grupa się wycofała. Poszkodowani wykopali jamę w śniegu i bezpiecznie spędzili tam noc. Rano ratownicy wznowili wyprawę i udało się im nawiązać kontakt telefoniczny z poszkodowanymi.
Tragiczna śmierć turysty w Tatrach. Spadł w kilkusetmetrową przepaśćO godz. 4.50 w sobotę nad ranem do centrali TOPR dotarło kolejne zgłoszenie od mężczyzny, którego śnieżyca zastała nad Zmarzłym Stawem i również spędził tam noc. Na pomoc wyruszyła kolejna grupa ratowników, która dotarła do mężczyzny przed godz. 10-tą. Po ogrzaniu poszkodowanego ratownicy zaczęli bezpiecznie sprowadzać go do schroniska na Hali Gąsienicowej.
Ogromna choinka przewróciła się na ludzi na Krupówkach. Są poszkodowaniW Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Ratownicy TOPR apelują, aby nie wychodzić w wyższe partie gór, powyżej górskich schronisk.
RadioZET.pl/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET