Jackowski przewidział śmierć Dawida? "Mężczyzna płacze, łzy mu lecą"

20.07.2019 18:18
Jackowski przewidział śmierć Dawida? "Mężczyzna płacze, łzy mu lecą"
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Jasnowidz Krzysztof Jackowski odegrał ważną rolę w poszukiwaniach 5-letniego Dawida. Jak ustalił "Super Express" wizjoner pomógł policji w poszukiwaniach chłopca . Zapewniał, że chłopiec nie żyje, a „cała sytuacja” rozegrała się pod Grodziskiem Mazowieckim. Jackowski pomylił się tylko z miejscem znalezienie chłopca – wskazywał na dno jednego z akwenów przy Grodzisku, tymczasem ciało Dawidka znaleziono przy autostradzie A2.

Zdaniem Jackowskiego zdesperowany ojciec „chciał ukarać matkę” odbierając życie dziecku, a później sobie. Według "SE" jasnowidz przekazał funkcjonariuszom mapkę i zaznaczył teren, na który powinni zwrócić szczególną uwagę. 

Ja mam wrażenie, że cała sytuacja rozegra się pod Grodziskiem Mazowieckim. Postawienie samochodu przez ojca przy kościele nie było przypadkowe. To jest w bok trochę od trasy głównej, którą jechał. Prawdopodobnie poszedł pieszo w kierunku stacji. Nie wiem, czy to miejsce było sprawdzane, mam wrażenie, że nie do końca. Tam, gdzie był ojciec, to jest jednak duży teren i spenetrowanie tego terenu to jest jednak ciężka sprawa

jasnowidz Krzysztof Jackowski, na swoim kanale na Youtube

Śmierć Dawidka według Jackowskiego. "Mężczyzna płacze, łzy mu lecą. Otwiera wieko"

- Kiedy patrzyłem na zdjęcie chłopca, wyczułem coś bardzo złego. Poczułem, że tego chłopca trzyma mężczyzna na ręku, nie wiem, miałem wrażenie jakby był bezwładny. I ten mężczyzna płacze, łzy mu lecą. I potem kojarzy mi się, że otwiera coś, jakby wieko, klapę. Tylko tyle poczułem - mówił Jackowski.

RadioZET.pl/Youtube