News Radia ZET: po krytycznej opinii do przekopu Mierzei Wiślanej straciła pracę

Łukasz Sawala
13.11.2018 10:30
Mierzeja Wiślana
fot. Wojciech Stróżyk/REPORTER

Jeszcze w czerwcu Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku miała kilkanaście krytycznych uwag do przekopu Mierzei Wiślanej. W dwa tygodnie po wydaniu negatywnej opinii odwołano dyrektorkę tej podległej rządowi instytucji. Pod koniec października nowy dyrektor nie miał już żadnych zastrzeżeń i podpisał się pod opinią, która praktycznie daje inwestycji zielone światło. Reporter Radia ZET Maciej Bąk poznał treść obu dokumentów.

Przekop Mierzei Wiślanej to projekt obejmujący nie tylko wykonanie długiego na ponad kilometr kanału portowego, na potrzeby którego trzeba będzie usunąć hektary ziemi z okolic dawnej osady Nowy Świat. Zakłada on też pogłębienie Zalewu Wiślanego w ciągu całego toru wodnego z Zatoki Gdańskiej do portu w Elblągu (i to nie jednorazowe, tor trzeba będzie regularnie pogłębiać co roku). I to właśnie ten element inwestycji stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla zalewowej flory i fauny. Dlatego dokumentem, który jest niezbędny do rozpoczęcia przekopu jest decyzja środowiskowa. Wydać ją ma Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie (to częściowo przez należący do niej teren będzie przebiegać tor wodny).

Do wydania decyzji środowiskowej niezbędna jest między innymi pozytywna opinia sąsiedniej instytucji, czyli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku, której podlega teren samej Mierzei Wiślanej. 28 czerwca 2018 roku RDOŚ w Gdańsku wydała opinię, która w dosadny sposób skrytykowała przedłożony przed Urząd Morski w Gdyni raport o oddziaływaniu na środowisko. Podpisany przed dyrektor Danutę Makowską dokument mówi między innymi o „braku ekologicznego podejścia do oceny oddziaływań”, „ograniczeniu swobodnej migracji fauny lądowej” na Mierzei Wiślanej, „spadku zarybienia obszaru Zalewu Wiślanego” i „jego wpływu na lokalne rybołówstwo”, „zmętnieniu wód, co nie sprzyja rozrodowi ryb” i „zmniejszeniu bazy żerowiskowej wielu gatunków ptaków (w tym kormoranów)”. Kluczowy jest przedostatni akapit opinii mówiący, że urząd morski nie wskazał przesłanek z artykułu 34. ustawy o ochronie przyrody, który zezwala na ingerencję w obszar Natura 2000 tylko „jeśli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego”.

Negatywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku sprawiła, że dyrekcja z Olsztyna nie mogła wydać oczekiwanej przez rząd, pozytywnej decyzji środowiskowej dla przekopu. Dlatego konieczne stało się zawnioskowanie do Urzędu Morskiego w Gdyni o uzupełnienie raportu, a co za tym idzie - przeprowadzenie drugich konsultacji społecznych. Tymczasem 13 lipca 2018 roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska odwołał ze stanowiska szefową RDOŚ w Gdańsku Danutę Makowską, która podpisała się pod negatywną opinią w sprawie przekopu. Zapytaliśmy o powody jej odwołania.

„Aktualnie obowiązujące przepisy nie wymagają, aby odwołanie osoby z którą nawiązano stosunek pracy na podstawie powołania zawierało określenie przyczyny uzasadniającej rozwiązanie stosunku pracy” - taką odpowiedź Radio ZET otrzymało z sekretariatu Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Na początku października ruszyły drugie konsultacje społeczne w sprawie uzupełnionego raportu o przekopie. 23 października Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku wydała swoją opinię, pod którą podpisał się już nowy dyrektor instytucji – Radosław Iwiński. W dokumencie nie ma części pod tytułem PODSUMOWANIE - tej samej, w której wcześniej znalazło się czternaście krytycznych uwag do raportu. Jest natomiast zdanie, które rozwiewa wszelkie wątpliwości.

„Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku (…) przychylił się do większości wskazanych w raporcie (…) propozycji autorów opracowania”. Większości, bo dyrektor ma tylko jedno zastrzeżenie – w przedostatnim akapicie pisze, że nie przychyla się do planu budowy budek lęgowych dla ohara (gatunek kaczki) na obszarze planowanej sztucznej wyspy. I na tym krytyka planu przekopania Mierzei Wiślanej i corocznego pogłębiania Zalewu Wiślanego się kończy. Dokument składa się bowiem głównie z instrukcji postępowania. Między innymi mówi o „przeniesieniu roślinności szuwarowej”, „obowiązku wykonania kompensacji przyrodniczej”, „obowiązku uzupełnienia strat w naturalnych kryjówkach nietoperzy” i nieprowadzenia niektórych prac w okresie rybiego tarła („kwiecień-lipiec”).

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie zapowiedziała, że do 27 listopada 2018 roku wyda decyzję środowiskową. Jedną z jej podstaw będzie pozytywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.