Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

News Radia ZET: po krytycznej opinii do przekopu Mierzei Wiślanej straciła pracę

13.11.2018 10:30
xxx wiadomosci

Jeszcze w czerwcu Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku miała kilkanaście krytycznych uwag do przekopu Mierzei Wiślanej. W dwa tygodnie po wydaniu negatywnej opinii odwołano dyrektorkę tej podległej rządowi instytucji. Pod koniec października nowy dyrektor nie miał już żadnych zastrzeżeń i podpisał się pod opinią, która praktycznie daje inwestycji zielone światło. Reporter Radia ZET Maciej Bąk poznał treść obu dokumentów.

Mierzeja Wiślana fot. Wojciech Stróżyk/REPORTER

Przekop Mierzei Wiślanej to projekt obejmujący nie tylko wykonanie długiego na ponad kilometr kanału portowego, na potrzeby którego trzeba będzie usunąć hektary ziemi z okolic dawnej osady Nowy Świat. Zakłada on też pogłębienie Zalewu Wiślanego w ciągu całego toru wodnego z Zatoki Gdańskiej do portu w Elblągu (i to nie jednorazowe, tor trzeba będzie regularnie pogłębiać co roku). I to właśnie ten element inwestycji stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla zalewowej flory i fauny. Dlatego dokumentem, który jest niezbędny do rozpoczęcia przekopu jest decyzja środowiskowa. Wydać ją ma Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie (to częściowo przez należący do niej teren będzie przebiegać tor wodny).

Do wydania decyzji środowiskowej niezbędna jest między innymi pozytywna opinia sąsiedniej instytucji, czyli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku, której podlega teren samej Mierzei Wiślanej. 28 czerwca 2018 roku RDOŚ w Gdańsku wydała opinię, która w dosadny sposób skrytykowała przedłożony przed Urząd Morski w Gdyni raport o oddziaływaniu na środowisko. Podpisany przed dyrektor Danutę Makowską dokument mówi między innymi o „braku ekologicznego podejścia do oceny oddziaływań”, „ograniczeniu swobodnej migracji fauny lądowej” na Mierzei Wiślanej, „spadku zarybienia obszaru Zalewu Wiślanego” i „jego wpływu na lokalne rybołówstwo”, „zmętnieniu wód, co nie sprzyja rozrodowi ryb” i „zmniejszeniu bazy żerowiskowej wielu gatunków ptaków (w tym kormoranów)”. Kluczowy jest przedostatni akapit opinii mówiący, że urząd morski nie wskazał przesłanek z artykułu 34. ustawy o ochronie przyrody, który zezwala na ingerencję w obszar Natura 2000 tylko „jeśli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego”.

Negatywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku sprawiła, że dyrekcja z Olsztyna nie mogła wydać oczekiwanej przez rząd, pozytywnej decyzji środowiskowej dla przekopu. Dlatego konieczne stało się zawnioskowanie do Urzędu Morskiego w Gdyni o uzupełnienie raportu, a co za tym idzie - przeprowadzenie drugich konsultacji społecznych. Tymczasem 13 lipca 2018 roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska odwołał ze stanowiska szefową RDOŚ w Gdańsku Danutę Makowską, która podpisała się pod negatywną opinią w sprawie przekopu. Zapytaliśmy o powody jej odwołania.

„Aktualnie obowiązujące przepisy nie wymagają, aby odwołanie osoby z którą nawiązano stosunek pracy na podstawie powołania zawierało określenie przyczyny uzasadniającej rozwiązanie stosunku pracy” - taką odpowiedź Radio ZET otrzymało z sekretariatu Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Na początku października ruszyły drugie konsultacje społeczne w sprawie uzupełnionego raportu o przekopie. 23 października Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku wydała swoją opinię, pod którą podpisał się już nowy dyrektor instytucji – Radosław Iwiński. W dokumencie nie ma części pod tytułem PODSUMOWANIE - tej samej, w której wcześniej znalazło się czternaście krytycznych uwag do raportu. Jest natomiast zdanie, które rozwiewa wszelkie wątpliwości.

„Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku (…) przychylił się do większości wskazanych w raporcie (…) propozycji autorów opracowania”. Większości, bo dyrektor ma tylko jedno zastrzeżenie – w przedostatnim akapicie pisze, że nie przychyla się do planu budowy budek lęgowych dla ohara (gatunek kaczki) na obszarze planowanej sztucznej wyspy. I na tym krytyka planu przekopania Mierzei Wiślanej i corocznego pogłębiania Zalewu Wiślanego się kończy. Dokument składa się bowiem głównie z instrukcji postępowania. Między innymi mówi o „przeniesieniu roślinności szuwarowej”, „obowiązku wykonania kompensacji przyrodniczej”, „obowiązku uzupełnienia strat w naturalnych kryjówkach nietoperzy” i nieprowadzenia niektórych prac w okresie rybiego tarła („kwiecień-lipiec”).

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie zapowiedziała, że do 27 listopada 2018 roku wyda decyzję środowiskową. Jedną z jej podstaw będzie pozytywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Oceń