Zamknij

Bartosz Arłukowicz: Zachwiane są uczciwe wybory w 2023 r. Kto dziś obraca danymi z telefonów Brejzy?

08.11.2022 15:21

- Zachwiane są uczciwe wybory w roku 2023. Kto dziś obraca danymi z telefonów Brejzy? Służby specjalne rosyjskie, polskie, izraelskie? - powiedział Bartosz Arłukowicz w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej

Bartosz Arłukowicz
fot. Radio ZET

- Polska jest jednym z niewielu krajów w Europie, gdzie Pegasus używany był przeciwko szefowi kampanii partii opozycyjnej, opozycyjnym adwokatom, przeciwko prokuratorom, przedsiębiorcom. Pegasus w Polsce utrzymywany był przez władze, jako narzędzie utrzymania władzy - powiedział Bartosz Arłukowicz – europoseł Platformy Obywatelskiej, w  popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej, opisując wstępny wnioski Raportu Komisji Śledczej Parlamentu Europejskiego. - Stąd wniosek – jeszcze wstępny - zapisany w Raporcie, że zachwiane są uczciwe wybory w roku 2023, jest faktem. Zachwiane mogą być wyniki wyborów europejskich – dodał Arłukowicz.

„To stanowczo zniekształciło wynik wyborczy”

Zdaniem europosła Platformy Europejskiej: - Materiały pokazane w jednej z komercyjnych stacji, w jaki sposób finansowano kampanię m.in. europarlamentarzystów, gdzie mieliśmy do czynienia ze skokiem na kasę spółek Skarbu Państwa, używaniem podsłuchów i systemów szpiegowski w czasie kampanii – powiedział gość Beaty Lubeckiej, dodając: - To, w mojej ocenie, stanowczo zniekształciło wynik wyborczy.

- W Raporcie alarmujecie, że nadzór nad służbami specjalnymi w Polsce jest fikcją -  zauważyła Beata Lubecka.  - A nie jest? Jest oczywistą fikcją. Jeżeli były szef CBA – jak donoszą media -  wpłacał na kampanię polityków partii rządzącej, to jaki to jest nadzór nad służbami specjalnymi? Do dzisiaj nie wiemy, kto zakupił Pegasusa, w jakim celu? Kto podejmował decyzję o użyciu go przeciwko politykom, prokuratorom, adwokatom? Nie mamy dziś jasności, gdzie są dane z tych materiałów, kto dziś obraca danymi z telefonów Brejzy? One są rękach służb specjalnych rosyjskich, polskich, izraelskich?  

„Przedstawiciele władzy uciekli, wystraszyli się Komisji Śledczej Parlamentu Europejskiego”

- Czytałem wstępny raport Komisji i to wynika z prac komisji, to nie jest nic nadzwyczajnego i nic czego się nie spodziewaliśmy. Głównym bohaterem Komisji Śledczej PE była oczywiście Polska, oczywiście jednym z wielu, ale jednak głównym – powiedział Arłukowicz.

- Przedstawiciele Komisji Śledczej Parlamentu Europejskiego przyjechali do Warszawy, aby spotkać się z rządzącymi, premierem, ministrami, czy prezesem Kaczyńskim, ale wszyscy oni uciekli, wystraszyli się tej Komisji, nie chcieli z nią współpracować, co jest też odpowiedzią na parę pytań. Europoseł Platformy Obywatelskiej zaznaczył podczas rozmowy z Beatą Lubecką, w popołudniowym Gości Radia ZET: - W tym Raporcie napisane jest, że Polska jest jedynym krajem UE, w którym Pegasus był wykorzystywany przez władzę, w celu utrzymania tej władzy, niszczenia opozycji i niszczenia instytucji państwa, to jest napisane wprost. Wszystko to na podstawie zeznań świadków, na podstawie analiz postępowania służb specjalnych, wymiaru sprawiedliwości, tego do kogo mogą odwołać się ofiary Pegasusa.

  "Jarosław Kaczyński opowiada już tyle bzdur. To jest jakiś kosmita pozbawiony jakichkolwiek kompetencji, dlatego w Europie patrzą na nas, jak na dziwolągów"

 - Jarosław Kaczyński też mówi, że PiS wygra wybory, jeśli będą uczciwe – powiedziała Beata Lubecka podczas rozmowy z Bartoszem Arłukowiczem w popołudniowy Gości Radia ZET.   - Kaczyński opowiada już tyle bzdur, to jest jakiś kosmita pozbawiony już teraz jakichkolwiek kompetencji, odrealniony kompletnie, pozbawiony empatii, który atakuje różne grupy społeczne – odpowiedział Arłukowicz, dodając:  - Ostatnio był łaskaw powiedzieć, że polskie kobiety nie zachodzą w ciążę, bo „dają w szyję”. To są słowa, które odbijają się w całej Europie i Świecie. Na nas patrzą, jak na dziwolągów – kontynuował europoseł PO. - Patrzą na Kaczyńskiego, który zjawił się w jakimś miejscu politycznym i kompletnie nie zna realiów, które dziś dotykają Polaków. Inflacji, strachu przed wojną, braku pewności, co do przyszłości. Ten człowiek tworzy cyrk, podczas którego obraża ludzi.

-  Przypomnę, że nazywał opozycję „niesprawną intelektualnie”. Wyzywał kobiety, atakuje LGBT, osoby z niepełnosprawnością, drwi z ludzi mających problemy z tożsamością seksualną. To jest człowiek pozbawiony jakiejkolwiek empatii – powiedział Bartosz Arłukowicz kontynuując poprzedni wątek.

Beata Lubecka: - Ale zarówno Donald Tusk, jak i Jarosław Kaczyński zapowiadają utworzenie korpusu obrony wyborów. - Czy ktokolwiek z państwa wierzy w to, że wybory przeprowadzone przez Sasina, Suskiego i Kaczyńskiego będą wyborami uczciwymi? Ci panowie już raz próbowali przekręcić wybory w Polsce, budują system wyborów kopertowych -  odpowiedział Arłukowicz. - Ja do tych ludzi mam zaufanie zerowe i proponuję, żebyśmy przy takim zaufaniu pozostali. Będziemy w trakcie kampanii walczyli z całą machiną PiS. Z telewizja rządową, z mechanizmami służb specjalnych, które nie zawahają się użyć żadnych mechanizmów, żeby utrzymać władzę.

„Zostaną ukarani, część pójdzie do więzienia, część będzie traciła majątki”

Zdaniem posła Platformy: - Oni wiedzą, że jeśli zostaną przeprowadzone uczciwe wybory, to wygra je opozycja. Wtedy oni zostaną ukarani, a część z tych ludzi pójdzie po prostu do więzienia, a część będzie traciła majątki. Oni to wiedzą, dlatego użyją wszystkich mechanizmów, żeby wybory w taki, lub inny sposób wygrać.  

- Pegasus, to jest bardzo niebezpieczna broń, to nie jest żaden podsłuch, inwigilacja. To jest broń szpiegowska, która używana przez nieodpowiednich ludzi, może być bardzo szkodliwa dla demokracji w Polsce, a także w Europie -  kontynuował polityk PO. - Wiemy, że szpiegowany Pegasusem był także jeden z komisarzy europejskich. To już jest sytuacja bardzo niebezpieczna, kiedy za naszą wschodnia granicą spadają bomby, tam się toczy wojna. Komisarze m.in. podejmowali decyzję ws. sankcji.  Zdaniem Arłukowicza „nie mamy pewności, czy służby specjalne, nie wymieniały się tym danymi. Czy te materiały nie trafiły np. w ręce rosyjskich służb specjalnych.

„Jestem pewny, że wynik wyborczy w Polsce został zniekształcony

To są bardzo poważne sprawy.” - Nie trzeba instytutów kanadyjskich, żeby wiedzieć, że Brejza był inwigilowany i materiały z podsłuchów używane były w kampanii wyborczej. Telewizja rządowa stworzyła około 500 materiałów szkalujących Brejzę i opozycję. Emitowanych tam raz, po raz. Przez wiele miesięcy w telewizji publicznej oskarżano go o przestępstwa, których nigdy nie popełnił -  dodał europoseł. - Jeśli zbierzemy wszystkie informacje do kupy, porównamy to, co się działo w kampaniach wyborczych, w jaki sposób szkalowano opozycję, to jak podkreślam, jestem pewny, że wynik wyborczy w Polsce został zniekształcony.

RadioZET.pl