Zamknij

Dr Gojdź o body positive: Chciałbym, żeby celebryci przestali retuszować zdjęcia

Jakub Plecha
23.06.2021 16:40
Krzysztof Gojdź
fot. /TRICOLORS/EAST NEWS

- Przeprowadziłem się do USA, bo w Polsce osiągnąłem już wszystko. “Dotykałem sufitu” i mnie to po prostu już nudziło. Byłem w mediach codziennie, mogłem zarobić kolejny milion, ale potrzebowałem nowych wyzwań - mówił w Radiu ZET lekarz medycyny estetycznej dr Krzysztof Gojdź. Jak podkreślił, potrzebował nowych wyzwań zawodowych. - Kocham Polskę, ale trzeba mieć odwagę do zmian. Rzuciłem wszystko i wyjechałem do USA - dodał.

Pytany przez Agnieszkę Kołodziejską o kolejne wyzwania zawodowe, odpowiada: - Niedługo ruszam z projektem medialnym, który swoim zasięgiem obejmie cały świat. Na razie nie mogę zdradzać szczegółów. Pod koniec roku pojawią się pierwsze informacje na ten temat. Chociaż mogę zdradzić, że obecnie rozmawiam z największą amerykańską telewizją na temat mojego tv-show - zdradził dr Krzysztof Gojdź. 

- Kocham swój zawód i kontakt z pacjentem. Przyjechałem tutaj bez nastawienia na zarabianie pieniędzy. Swój zawód traktuję jako pasję. Otworzyłem kliniki w Miami i Chicago, a niedługo pojawi się kolejna, na Manhattanie w Nowym Jorku - zdradził gość Radia ZET. Dr Krzysztof Gojdź zaznaczył, że ceni sobie anonimowość w Miami.

Agnieszka Kołodziejska zapytała dzisiejszego gościa Radia ZET o kibicowanie w USA Biało-Czerwonym Euro 2020. - W USA dopiero mamy godzinę 11 i wszyscy są w pracy. Na pewno każdy z nas będzie śledził wynik tego spotkania w internecie. Wszyscy będziemy wspólnie kibicować Polsce - podkreślił dr Krzysztof Gojdź. Lekarz medycyny estetycznej zaznaczył, że to właśnie piłkarze byli trendsetterami pod względem dbałości o wygląd. - Każdy piłkarz, który wybiega na murawę, dba o swój wygląd, każdy włosek jest przylizany. Cristiano Ronaldo przecież potrafi zmieniać fryzurę na drugą połowę spotkania. Dobrze, że dają przykład innym - dodał.

dr Krzysztof Gojdź: Zawsze promowałem naturalną medycynę estetyczną

- Każda kobieta jest piękna, ale trzeba to piękno z niej wydobyć. Trzeba po prostu w to uwierzyć i zacząć emanować pozytywną emocją. W każdym zakątku świata te kanony piękna są inne. Kiedyś zrobiłem małe "badanko" socjologiczne i pytałem klientki dla kogo chcą się upiększać. I właśnie chodzi tutaj o konkurencje pomiędzy kobietami, bo chcą wyglądać lepiej od koleżanki - mówił dr Krzysztof Gojdź. Lekarz medycy estetycznej przyznał, że upiększanie się to nie jest żaden grzech. - Zrobiłem w Polsce kawał dobrej roboty, ponieważ zdjąłem tabu z medycyny estetycznej. Dbanie o ciało jest niezwykle istotne - dodał.

- Jakie zabiegi wykonywane są najczęściej? - pytała Agnieszka Kołodziejska.

- Niestety cały czas pierwsze miejsce należy do botoksu i wypełniaczy. Zawsze pracę z klientami rozpoczynam od ujędrnienia skóry, bo od pewnego wieku trzeba wesprzeć produkcję kolagenu w skórze - zaznaczył dr Krzysztof Gojdź. Jak zaznaczył, największym problemem jest to, że wiele Polek chce się upodabniać do internetowych celebrytek. - Przestańmy w to wierzyć i nie wczuwajmy się tak bardzo w upiększanie. Najważniejsze jest zadbanie o wygląd - dodał.

Dr Gojdź o body positive: Chciałbym, żeby celebryci przestali retuszować zdjęcia

Agnieszka Kołdziejska zapytała środowego gościa Radia ZET o ruch "body positive". - Każda kobieta ma celulit, to nie jest żaden wstyd. Pokazujmy prawdę i nie retuszujmy zdjęć. Zawsze można zadbać o ciało w sposób naturalny. Nie wpędzajmy Polek w kompleksy. Gwiazdy też mają swoje mankamenty. Nie fałszujmy rzeczywistości. Wiele młodych dziewczyn stara się upodabniać do swoich idoli z internetu - zaapelował lekarz medycyn estetycznej.

RadioZET.pl