Qczaj: Depresję maskowałem szerokim uśmiechem, żeby nikt o nic nie pytał
- Walczyłem z depresją, gdy miałem "kaloryfer" na brzuchu i chodziłem cały czas uśmiechnięty - mówił Qczaj w audycji "Gość Radia ZET". - Staram się wspierać ludzi i pokazywać im, że nie są sami. Szczerość jest niezwykle istotna. Im bardziej rozgniatała mnie depresja, tym miałem szerszy uśmiech na twarzy. W młodości nauczyłem się maskować swoje problemy, żeby nikt o nic nie pytał. Młodzi ludzie nie radzą sobie z depresją czy niskim poczuciem wartości. Rodzice muszą rozmawiać o problemach ze swoimi dziećmi.
Daniel Kuczaj, szerzej znany jako Qczaj był dzisiaj gościem Radia ZET. W rozmowie z Damianem Michałowskim poruszył temat pandemii COVID-19. - To przerażające, jak ludzie reagują na koronawirusa. - mówił nasz dzisiejszy gość w audycji "Gość Radia ZET". - W Internecie pojawia się coraz więcej hejtu. Staram się zrozumieć, że takimi słowami kieruje strach, ale niestety potem przeradza się on w agresję.
Damian Michałowski zapytał Qczaja o obecną sytuację z, która boryka się branża fitness. Siłownie zamknięte są od pięciu miesięcy. - Gdy zacząłem mówić otwarcie o depresji i stanach lękowych odezwało się do mnie wielu trenerów i trenerek z branży fitness. - tak zamknięcie siłowni komentował Daniel Qczaj. - Obecnie działam przede wszystkim w Internecie, ale pamiętam, gdy pracowałem w siłowni i prowadziłem treningi. Każdy klient był dla mnie na wagę złota. Dzięki nim mogłem się utrzymać, zapłacić za mieszkanie czy kredyt. Nie wyobrażam sobie, co bym zrobił, gdybym był w takiej samej sytuacji jak osoby pracujące w branży fitness obecnie - podsumował Qczaj.
Qczaj prężnie działa w social mediach. Jego konto na Instagramie obserwuje ponad 577 tys osób. Trener personalny nie boi się poruszać trudnych tematów i często, swoim obserwatorom, opowiada o trudnych doświadczeniach życiowymi. W 2019r. wyznał, że cierpiał na depresję. Damian Michałowski spytał Qczaja jak wspomina swoją depresję i problemy z alkoholem.
- Rozstałem się z alkoholem. Dzięki temu z dnia na dzień czuję większą siłę. - mówił Qczaj. - Alkohol pomagał mi zapomnieć o doświadczeniach z przeszłości. Dopiero konfrontacja z tym na trzeźwo, daje mi świadomość, że radzę sobie z problemami. Będę namawiał każdą osobę z problemami psychicznymi czy stanami lękowymi, żeby przede wszystkim odcięła się od uzależnienia.
Qczaj w audycji Radia ZET wspominał, że w depresji najgorsze są myśli samobójcze. - Zapominałem o rodzinie, nie myślałem, co mogę zostawić po sobie. - mówił bloger Daniel Kuczaj. - Gdy zacząłem wyobrażać sobie swoje samobójstwo podjąłem decyzję, że muszę zacząć z tym walczyć. Zacząłem chodzić na terapię. Pozbyłem się wstydu, lęku i zacząłem z tym walczyć. Wroga nie możemy lekceważyć. Musimy mówić głośno o depresji.
- Choroby psychiczne są bagatelizowane w Polsce - stwierdził nasz dzisiejszy Gość Radia ZET. - Wielu ludziom wydaje się, że depresję "można odkręcić". To jest chyba największy problem.
Daniel Qczaj skomentował raport WHO, który mówi o tym, że za kilka lat depresja będzie najczęstszą chorobą na świecie. Jego zdaniem powodem tego jest przede wszystkim odosobnienie i pogłębiający się problem uzależnienie od Internetu. - Młodzi ludzie nie radzą sobie z depresją czy niskim poczuciem wartości. Rodzice muszą rozmawiać ze swoimi dziećmi. Często dostaję wzruszające wiadomości od nastolatków, gdy na swoich social mediach poruszam temat problemów psychicznych i depresji.
Qczaj na swoim Instagramie stara się edukować ludzi na temat depresji. Podkreśla, że wielu ludzi tę chorobę kojarzy głównie ze złym samopoczuciem i "smutną miną". Jednak w jego przypadku depresja zaatakowała w najmniej spodziewanym momencie.
- Walczyłem z depresją, gdy miałem "kaloryfer" na brzuchu i chodziłem cały czas uśmiechnięty - opowiadał Qczaj Radiu ZET. - Staram się wspierać ludzi i pokazywać im, że nie są sami. Szczerość jest niezwykle istotna.
Im bardziej rozgniatała mnie depresja, tym miałem szerszy uśmiech na twarzy. W młodości nauczyłem się maskować swoje problemy, żeby nikt o nic nie pytał.
O Danielu Kuczaju, który jest blogerem i trenerem personalnym, zrobiło się głośno po wpisie na social mediach, w których dokonał coming out. Bloger opowiedział, że w dzieciństwie był molestowanie seksualnie. Na swoim blogu stara się poruszać ważne społeczne tematy.
- To jest kolejny temat [zakaz adopcji dzieci przez pary jednopłciowe - red.], który ma odwrócić uwagę społeczeństwa od realnych problemów. - Rząd chce pokazać, że ma władzę. Ma to na celu sianie zamętu i nienawiści wśród Polaków. To straszne, że ci ludzie sięgają po takie metody, tylko żeby utrzymać się przy władzę.
Qczaj był gościem Damiana Michałowskiego w Radiu ZET. Dziennikarz zapytał Daniela Kuczaja o reakcje społeczeństwa po coming out, którego Qczaj dokonał w swoich social mediach na początku 2020 roku.
- Jestem bardzo emocjonalnym człowiekiem i nie potrafię milczeć, gdy ludziom dzieje się krzywda. Nie potrafię nie zabierać głosu, gdy w Polsce dyskryminowane są osoby LGBT+. - mówił Gość Radia ZET. - Bałem się powiedzieć światu o swojej orientacji seksualnej. Chciałem przekazać ludziom dwie bardzo istotne informacje - jestem gejem i w dzieciństwie byłem molestowany seksualnie. Ludzi należy edukować, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Tłumaczę wielu osobom, że kobieta zgwałcona nie staje się lesbiją, a wiele osób w to wierzy. Musimy o tym mówić głośno.
Damian Michałowski poprosił Qczaja o komentarz, do ostatnich doniesień, o projekcie ustawy przygotowanym przez Solidarną Polskę, który miałby zakazywać adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. - To jest kolejny temat, który ma odwrócić uwagę społeczeństwa od realnych problemów. [Obecny rząd - red.] chce pokazać, że ma władzę. - mówił Qczaj. - Tego typu działania mają na celu celu sianie zamętu i nienawiści wśród Polaków. To straszne, że ci ludzie sięgają po takie metody, tylko żeby utrzymać się przy władzę.
Prowadzący program zapytał Qczaja o jego plany zawodowe. - Zacząłem działać przy projekt autorstwa Anji Rubik, którego celem jest edukacja seksualna młodych ludzi. - zdradził Radiu ZET motywator i trener personalny. - Jeśli nie zapewnimy młodym ludziom edukacji seksualnej to Ci ludzie będą się jej uczyć z filmów pornograficznych. To przerażające, bo dostaję wiele wiadomości od nastolatek, które zostały zgwałcone przez swoich rówieśników, którzy się ich naoglądali i myśleli, że gwałt to coś normalnego.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET