Zamknij

Renata Grochal: Dla Zbigniewa Ziobro celem jest władza na prawicy

29.09.2022 16:30

- To co Zbigniew Ziobro dziś robi, jest środkiem do celu, a celem jest dla nie go władza na prawicy powiedziała Renata Grochal w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Renata Grochal
fot. Radio ZET

W popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej Renata Grochal, dziennikarka Newsweek Polska powiedziała: - Ziobro nie był na początku antyunijny. To co on dziś robi, ta wojna rozpętana z UE, jest dla niego po prostu środkiem do celu, a celem jest dla niego władza na prawicy. Według autorki książki o Zbigniewie Ziobrze: - W pewnym sensie J. Kaczyński jest winny tego, kim jest dziś Z. Ziobro i jego partia. J. Kaczyński swoją jedną decyzją sprawił, że mamy dziś tak wielkie problemy z UE i Z. Ziobrą, w wydaniu bardzo mocno prawicowym. Zdaniem Grochal: - Gdyby J. Kaczyński pozwolił Ziobrze wrócić do PiS, to ten spokojnie czekałby, aż prezes przejdzie na polityczną emeryturę, a on przejmie schedę po prezesie. Kaczyński mu odmówił i Ziobro postanowił zbudować partię na 5%, a miejsce jest na skrajnym, prawnym skrzydle. Stąd dziś problemy z UE, kosztujące podatnika miliardy.

O powodach napisania książki, Renata Grochal mówiła: - Zainteresowało mnie, jakim człowiekiem jest Z. Ziobro. Osoba, która dziś narzuca obozowi rządzącemu kierunek w polityce międzynarodowej, ale także walkę z sędziami. To on odpowiada za niszczenie ludziom życia, nie tylko sędziom. Byłam ciekawa, czy on naprawdę chce wrócić do PRL – u, gdzie sądy były pod butem władzy wykonawczej, gdzie ścigało się osoby homoseksualne? Wyszło mi, że Z. Ziobro nie jest przywiązany do wartości. Traktuje wartości instrumentalnie.

W dalszej rozmowie z Beatą Lubecką Renata Grochal kontynuowała wątek, dotyczący początków Z. Ziobry w PiS: - Kiedy powstawało PiS w 2001 r. był centrowym politykiem, dosyć imprezowym młodym człowiekiem. Jak opowiadał mi jeden z dobrych znajomych Ziobry, Z. Wassermann krakowski rywal Ziobry, spotkał go w kościele, gdzie on nie bardzo wiedział kiedy ma się przeżegnać, kiedy klęknąć.

 Słuchacz zapytał: Czy łatwo było namówić ludzi do rozmowy i ujawniania szczegółów? - Zależało mi na wypowiedziach osób pod nazwiskiem. Ludzie mówili wprost, że boją się zemsty, bo Ziobro jest osobą mściwą, albo też za taką uchodzi. Zdecydowało się dwóch prokuratorów Anna Adamiak i Jerzy Mierzewski. A. Adamiak dzień po ukazaniu się mojej książki została odsunięta od wokandy w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Obowiązki te wykonywała 6 lat, bez powodu wykreślono ja z wokandy -  powiedziała Grochal, dodając: - Pytanie jest takie, czy polskiego podatnika stać na to, żeby marnować kompetencję osoby, która ma takie duże, 36 - letnie doświadczenie prokuratora, który był bardzo dobrze oceniany?

"Dominującą cechą Ziobry jest determinacja. Jest osobą cyniczną, która nie ma wartości" 

- Myślę, że dominującą cechą Ziobry jest determinacja. Jest jednym z najbardziej zdeterminowanych graczy na prawicy. Jest osobą cyniczną, która nie ma wartości. Jeśli jest mu potrzebne, to sięga po antyunijną retorykę, lub anty LGBT – powiedziała Renata Grochal, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej. Czy Jarosław  Kaczyński się na to zgadza? Zdaniem autorki książki o Zbigniewie Ziobrze: - Myślę, że J. Kaczyński dziś nie ma wyjścia. Ziobro okazał się twardszym PiS – owcem od Kaczyńskiego i ten nie może pokazać, że jest miękiszonem. To wszystko jest rozgrywane na zimno. - Cały plan reformy wymiaru sprawiedliwości J. Kaczyński opisał w 2005 r. w książce. Czyli Ziobro realizuje tamten plan Kaczyńskiego, a  jak twierdzą sędziowie, twórczo go rozwinął.

 

Beata Lubecka: - A ty się nie boisz zemsty? Renata Grochal: - Nie myślałam o tym w ogóle. Z ciekawości napisałam tę książkę. Uważam, że Z. Ziobro jest pełnokrwistym politykiem z ogromnymi ambicjami. Jego dorobek dotychczasowy nie zapisał się na plus w historii polskiej polityki.

- Dlaczego Zbigniew Ziobro kazał służbom śledzić swoją przyszłą żonę? – zapytała gospodyni programu. - W 2005 r. kiedy PiS wygrało wybory, było wiadomo, że Ziobro będzie ministrem sprawiedliwości i zgłosił się do niego prywatny detektyw Jerzy Godlewski i powiedział, że ma informacje o szykowanej przeciwko Ziobrze prowokacji. Prowokacji dlatego, że Ziobro zapowiedział walkę z mafią, że będzie starał się o ekstradycję do Polski Edwarda Mazura – podejrzanego o zlecenie zabicia gen. Marka Papały. Godlewski powiedział, że może być w to zamieszany niejaki Rutkowski, a następnie przez dziennikarkę Patrycję Kotecką przekazał informacje Rutkowskiemu.Od tego zaczęła się znajomość Ziobry z Kotecką i zaczęły docierać do niego informację o jej związkach z podejrzanymi osobami. Polecił ABW sprawdzić ją. Zostało wszczęte przez ABW rozpracowanie Patrycji Koteckiej. Były dwie teczki z tego rozpracowania – opowiadała Renata Grochal.

"Trzaskowski jest przyszłością PO, ale to Tusk lub Sikorski byliby lepszymi kandydatami na prezydenta"

- Trzaskowski jest przyszłością PO, a dziś Tuskowi ataki PiS i telewizji rządowej, powtarzanie do znudzenia różnych niemieckich kawałków, bardziej mu to pomaga niż szkodzi w elektoracie opozycyjnym. Tusk musi zmobilizować partię do roboty, zbudować porozumienie opozycji -  powiedziała Renata Grochal w popołudniowym Gości radia ZET u Beaty Lubeckiej, dodając: - Nie wiem, czy Trzaskowski byłby dobrym kandydatem na prezydenta. Trzaskowski byłby świetnym ministrem spraw zagranicznych. Mógłby objąć jakąś funkcję w UE, ale na prezydenturę ma jeszcze czas. Myślę, że D. Tusk, albo R. Sikorski byliby lepszymi kandydatami na prezydenta.

Według sondażu zaufania za wrzesień, wygrywa Rafał Trzaskowski. - Trzaskowski Campusem Polska mógł wiele zyskać. Tam była debata, której od lat w Polsce nie mamy. Młodzi ludzie zniechęceni, międzypartyjną nawalanką znaleźli tam powiew świeżości. Trzaskowski na tym właśnie zyskuje - powiedziała Grochal.

Beata Lubecka: - Czy Morawiecki dotrwa do końca kadencji? Renata Grochal: - Nie jestem przekonana czy dotrwa, ale trwa na stanowisku, bo nie ma osoby, która pociągnęłaby PiS w sondażach. Witek na stanowisko premiera? To mógłby być casus Ewy Kopacz. Przejmowanie dziś rządów, w sytuacji takich problemów z drożyzną, gigantycznymi cenami prądu, to byłoby duże ryzyko. Do tej misji potrzebny byłby samobójca, albo bardzo silny polityk. Według gościa Beaty Lubeckie: -  PiS skalkulowało, że nie opłaca im się wymieniać premiera przed zimą, poczekać do wiosny i obarczyć Morawieckiego winą za błędy. Podziękować mu ładnie. Ale ja nie widzę osoby w PiS, która mogłaby to pociągnąć, a Elżbieta Witek nie jest charyzmatyczną osobą.

RadioZET.pl