Zamknij

Paulina Henning-Kloska: Rząd wydawał pieniądze niezgodnie z prawem, łamiąc regułę finansową

17.11.2022 15:07

- Rząd złamał dyscyplinę finansów publicznych, regułę finansową, wydawał pieniądze niezgodnie z prawem- powiedziała Paulina Henning-Kloska w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej

Paulina Henning-Kloska
fot. Radio ZET

- Złamali dyscyplinę finansów publicznych, złamali regułę wydatkową i chcą teraz przyjąć prawo, żeby wykazać tę większą kwotę wydatków, którą wydali niezgodnie z prawem. Luzowanie reguły wydatków pozwoli im na zwiększenie wydatków budżetowych -  powiedziała Paulina Henning-Kloska, posłanka Polska 2050, w  popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.  - Rząd twierdzi, że chce spełnić kamień milowy i wrócić z częścią wydatków wydanych poza budżetem, poza prawem do budżetu państwa. My mamy wątpliwości, jako opozycja, czy robią sobie w ten sposób furtkę do pompowania wydatków w budżecie i poza nim – powiedziała posłanka Polski 2050, dodając: - Oni nie przyszli z żadnymi propozycjami. Komisja Finansów Publicznych pochyla się nad konkretnymi tabelkami budżetowymi. 40 mld. więcej na obsługę długu, to jest tyle, ile wydajemy na 500+. Beata Lubecka: - Wiceminister finansów mówił w Sejmie, że i tak każdy wydatek musi być poparty ustawą.  - Tylko oni nie przyszli z niczym, z żadnym projektem, który pokazałby na co chcą wydać pieniądze. Do tej pory i tak wydawali pieniądze poza kontrolą państwa i sejmowej Komisji Finansów Publicznych -  podsumowała Henning-Kloska.

„Ukraina jest stroną, więc śledztwo powinno być niezależne”

Podczas rozmowy poruszono także temat ostatnich tragicznych wydarzeń na granicy polsko-ukraińskiej. Zdaniem posłanki Polski 2050 strona Polska i Ukraińska muszą wyjaśnić sobie kwestię incydentu na granicy na poziomie dyplomatycznych kontaktów. To trudny moment dla Ukrainy, bo rykoszetem umiera dwóch polskich obywateli. Odpowiedzialny za śmierć tych osób jest tylko jeden człowiek Putin. - To Putin rozpętał wojnę na całym terenie Ukrainy, która przeniosła się również pod naszą granicę, to jest prawdziwa przyczyna śmierci tych dwóch obywateli Rzeczpospolitej. To jest powodem, że bardziej powinniśmy zastanowić się, jak lepiej zabezpieczyć nasze niebo na wschodzie.

 Ważne, zdaniem posłanki, jest teraz szybkie działanie ws. zwiększenia bezpieczeństwa Polski. - Dziś przede wszystkim nasze zakupy zbrojeniowe powinny odbyć się w obszarach zabezpieczenia nas przed rakietami. Przykład Ukrainy pokazuje, że to jest podstawowe zabezpieczenie dla frontu. Tego Ukrainie brakuje, dlatego tak trudno bronić im się przed atakami rakietowymi. Tu powinnyśmy inwestować nasze pieniądze, ale też wymusić na sojusznikach z NATO, aby przerzucić do Polski systemy obrony antyrakietowej. To powinno już być zrobione dawno temu. Nie wiem, czy nasza dyplomacja w tym zakresie działa. - Czy Ukraina powinna brać udział w śledztwie dotyczącym incydentu na granicy i śmierci dwóch polskich obywateli? – zapytała prowadząca.  - Powinna mieć możliwość przedstawienia swoich dowodów i argumentów, jako strona tocząca wojnę. Ale w procesie samego badania Ukraina jest stroną, więc śledztwo powinno być niezależne – odpowiedziała Paulina Henning-Kloska.

„Ja bym takiego wpisu nie dokonała”

Beata Lubecka: - Politycy apelowali o spokój, a pani koleżanka Róża Thun napisała „a już tak bezpiecznie się czuliśmy za tymi płotami, na które idą miliony”. Czy to jest powód do żartów? - Oczywiście rozumiemy, że obywatele chcą dziś poczucia bezpieczeństwa. Ja bym takiego wpisu nie dokonała. Róża Thun ma bardzo emocjonalne podejście do osób traktowanych na granicy nie po chrześcijańsku i chce, aby państwo polskie stosowało reguły przyjęte w cywilizowanych krajach. Kierować tych ludzi na przejścia i jeśli nie zasługują na azyl, odsyłać do kraju pochodzenia.

"Oni będą za to odpowiadać. Nie wiemy, czy te pieniądze nie trafiły do polityków PiS"

 - Oni będą za to odpowiadać. Uwaga, do końca przyszłego roku w tych wydatkach poza budżetowych znajdzie się już 421 mld. zł. Nie wiemy, czy te pieniądze zostały wydane na walkę z Covidem, na kryzys energetyczny, czy tak naprawdę trafiły do kieszeni polityków PiS i ich przyjaciół? -  powiedziała Paulina Henning-Kloska, w popołudniowej rozmowie z Beata Lubecka w Radiu ZET. - Oni wydawali te pieniądze poza budżetem państwa, w Banku Gospodarstwa Krajowego i w Polskim Funduszu Rozwoju i nagle chcą na to, po prostu papier. Chcą sobie umyć ręce, bo wydali za dużo i połamali prawo. Ta ustawa z nocy nic im nie da, bo prawo nie działa wstecz – tłumaczyła posłanka Polski 2050.

Beata Lubecka: - Zbigniew  Ziobro chce się spotkać z premierem ws. KPO i zadać pytanie dlaczego pieniądze są blokowane?  - Przykre, że rząd nie rozmawia ze sobą w najważniejszych sprawach. Pieniądze z KPO miały wpłynąć do nas półtora roku temu. Są nam niezbędnie potrzebne. To jest rozgrywka polityczna, która doprowadził do impasu z KE. Ziobro wziął na zakładników wszystkich w rządzie, a dziś ma problem, bo rząd zmienia zdaniem, ponieważ kasa państwa się skończyła – powiedziała Henning-Kloska, dodając:  - Jak ktoś patrzy, że rząd bierze pieniądze za 8-7%, a nie bierze bezzwrotnych dotacji i nisko oprocentowanych środków z UE, to puka się w głowę i pyta kto rządzi tym krajem? Normalni ludzie, czy wariaci? Mamy problem z bardzo dużą inflacją, w tym inflacją bazową, która po odliczeniu cen administracyjnie regulowanych przez państwo, osiągnęła już 18%. To pokazuje, że udział czynników krajowych w inflacji, jest bardzo wysoki.

Rozmowa oparła się także o temat odnawialnych źródeł energii. - Ja naprawdę nie rozumiem dlaczego ustawa 10H, którą blokuje Ziobro, dalej jest w tym kształcie i blokuje rozwój farm wiatrowych na lądzie. Jesteśmy za tym, aby regulować odległość wiatraków od domostw za pomocą norm hałasu ISO. Cichsze bliżej domu, głośniejsze – starego typu – dalej. Gdyby nie zablokowano branży wiatraków w 2016 r., to dziś nie potrzebowalibyśmy ruskiego węgla. Kryzys energetyczny byłby dzisiaj mniej odczuwalny. Jest jeszcze jedna oszczędność na tzw. ETS-ach, gdzie zostałoby nam w kieszeni 7,5 mld.

- Jak wzmocnić złotego? - Państwo i Bank centralny muszą odzyskać wiarygodność w oczach inwestorów. Czyli uporządkowanie wydatków publicznych pod kontem transparentności. Nikt  nie chce finansować państwa „na zeszyt”. 421 mld. wyprowadzone bez kontroli, nie wiadomo na co – stwierdziła posłanka. -  Wystawiliśmy rządowi PiS Fakturę, gdzie łącznie z KPO wyszło nam 318 mld. zł., przepalonych, wydawanych na zbędne  instytucje, jak fundusz ministra Glińskiego finansujący np. narodowców, wydatki na TVP. Różne rzeczy wyprowadzili za budżet.

Gospodyni programu powróciła jeszcze raz do tematu wczorajszego incydentu przy granicy z Ukrainą. - Czy reakcja polskich władz była właściwa w obliczu wczorajszego kryzysu przy granicy? -  zapytała Beata Lubecka. - Dobrze, że udało się nie rozchwiać paniki. Za długo czekaliśmy na informację. Upłynęło 7-8 godzin do wyjścia premiera, a to jest zawsze przestrzeń do tego, aby siać dezinformację. Wystarczyło powiedzieć, że jest to atak incydentalny, żeby uspokoić sytuację na wschodzie. My w Warszawie jesteśmy dużo dalej od tego zagrożenia. Tam mieszkańcy w tym czasie mieli dużo niepewności i lęku, czy dojdzie do kolejnego ostrzału naszej ziemi.

"Tak podłej manipulacji, jaka padła wczoraj z rąk mojej koleżanki [Kamili Gasiuk-Pihowicz]... . Odsyłam do szczegółów w moich social mediach"

RadioZET.pl