Kuczyński: Orzeczenie TSUE niewiele zmienia, a frankowicze mało płacili i dostaną wszystko za darmo
- To orzeczenie TSUE niewiele zmienia, ale frankowicze byli mądrzy, mało płacili i dostaną wszystko za darmo - twierdzi Piotr Kuczyński w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
TSUE wydał dwa, niekorzystne dla banków, orzeczenia dotyczące kredytów frankowych. Kredytodawcom nie przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, jest także możliwe wstrzymanie płatności rat na czas procesu. - Teoretycznie, prawdę mówiąc, to orzeczenie niewiele zmienia, bo prawdę mówiąc i banki i wszyscy wiedzieli, że to tak będzie. Nawet przed orzeczeniem rzecznika generalnego TSUE sprzed kilku miesięcy, wiadomo było, że banki występują przeciwko kredytobiorcom, ale wiedzą, że przegrają - powiedział Piotr Kuczyński – ekonomista, główny analityk Xelion, w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
- Ten wyrok nie jest tak dobry, jak twierdzą kancelarie prawne. Ważne jest to, o czym TSUE mówi. A mówi, że wszystko to jest możliwe, jeżeli ta umowa była niezgodna z prawem. O tym decydują sądy polskie, nie TSUE. Banki występowały przeciwko kredytobiorcom, ale wiedziały, że przegrają po kilku latach bojów. W tej chwili sytuacja jest taka sama, dlatego, że wyrok TSUE nie obowiązuje sądów polskich – powiedział ekonomista.
„Polskie sądy powiedziały nam, że kredyty we frankach były nielegalne” - To jest dyrektywa, to jest wskazanie TSUE, pewnie większość sądów będzie szła w tym kierunku, ale sądy mają wolną wolę. Teraz 97,5% procesów jest wygrywanych przez frankowiczów. Właściwie można powiedzieć, że polskie sądy powiedziały nam, że kredyty we frankach były nielegalne – stwierdził Kuczyński.
„Od 2005 roku mówiłem, żeby brać kredyty w tym, w czym się zarabia” - Idę tropem tego, co mówi Związek Banków Polskich, który twierdzi, że sądy unieważniają te umowy z byle powodu. I rzeczywiście tak jest. Można nawet podejrzewać, że w każdej rodzinie sędziego znajdzie się ktoś z kredytem we frankach. Według mnie to, co jest w tej chwili w polskich sądach, jest zbyt szeroką ochroną kredytobiorcy, która powoduje, że ten kredytobiorca frankowy dostaje coś za darmo. Od 2005 roku mówiłem, żeby brać kredyty w tym, w czym się zarabia. W złotych nie we frankach. Wszyscy, którzy naganiali na te kredyty wówczas na mnie krzyczeli – powiedział główny analityk Xeliona.
„Okazuje, że oni byli mądrzy, bo nie dość, że mało płacili, to jeszcze za darmo dostaną wszystko” - Wtedy ci płacący we frankach, nabijali się z tych biorących kredyty w złotych. Teraz się okazuje, że oni rzeczywiście byli mądrzy, bo nie dość, że mało płacili, to jeszcze za darmo dostaną wszystko. To jest absolutnie nie w porządku. Twarde prawo, ale prawo. Sądy tak postanawiają i trzeba to respektować – zaakcentował Kuczyński.
"Sektor bankowy wytrzyma, ale wszyscy za to zapłacimy" Czy sektor bankowy wytrzyma dzisiejszy wyrok TSUE? - Wytrzyma. Oczywiście wszyscy za to zapłacimy, za te 370 tys., bo tyle chyba zostało kredytów frankowych - powiedział Piotr Kuczyński.
„Mam mocno kciuki zaciśnięte za ustawę prof. Jastrzębskiego. Stratami bank i kredytobiorca podzielą się po połowie” - Jeżeli oni wszyscy pójdą do sądów, to Związek Banków Polskich wyliczył, że to będzie ponad 100 mld. zł. strat. Dużo. Tyle, że rozłożone na najpewniej 4-5 lat, bo taki proces nie jest sprawą na parę miesięcy. Mam mocno kciuki zaciśnięte, za ustawę, którą szykuje prof. Jastrzębski szef KNF, choć jeszcze politycy nie są na nią teraz gotowi. Zakładam, że ta ustawa bazuje na starym pomyśle sprzed paru lat prof. Jastrzębskiego, w którym sugerował, żeby kredyty frankowe zamienić na złotowe z kursem wymiany w dniu, w którym były brane, oprocentowane jak kredyt złotowy, a stratami bank i kredytobiorca podzielili się po połowie – powiedział ekonomista Xelion.
„Ustawa zniechęci do pójścia do sądu” Co się działo na giełdzie przed i po wyroku TSUE? - No działo się. 10 minut temu indeks obejmujący wszystkie banki na GPW od spadku porannego wzrósł o ponad 3% i kończył na plusie. Twierdzę, że ta ustawa KNF po wyborach, bez względu na to, kto wygra, wejdzie pod obrady Sejmu i spowoduje, że dużą zachętę do umów z bankami, a zniechęcenie do pójścia do sądu. Według mnie w ustawie będą takie elementy, które tak zredukują liczbę pozwów, że banki nie odczują strat – stwierdził Kuczyński, dodając: - Powód dla którego banki tak niechętnie zawierały ugody jest taki, że nie przewidywały, że ten procent wygranych spraw będzie tak potwornie duży. 97,5% to jest bardzo dużo i nie tylko zachęca tych, którzy jeszcze mają kredyt do spłacenia, ale także tych, którzy już spłacili kredyt – zaakcentował gość.
„Sądy uczą nas nieodpowiedzialności” - Dlatego mówię, że tak ważna jest ta ustawa KNF. Może nie będzie dramatu, ale z pewnością banki będą dużo ostrożniej podchodziły do klientów, bo będą brali pod uwagę, że po 10 latach spłaty ktoś powie, to mi się w umowie nie podoba. Pójdzie do sądu i kredyt będzie unieważniony. Naprawdę sądy uczą nas nieodpowiedzialności. Amerykanie nazywają to hazardem moralnym, czyli podejmujemy ryzyko i wiemy, że ktoś na końcu i tak nas uratuje.
#LUBECKA Wsiał ten baner na siedzibie NBP…, a kto mówi inaczej, to jest rzecznikiem Kremla. @P_W_Kuczynski: No to wyjdzie na to, że ja jestem rzecznikiem Kremla...
@P_W_Kuczynski: To są zaszłości, które rząd spowodował i to nie działa dobrze. Małe firmy mogą zacząć padać, bo mają większy udział kosztów pracy…
#LUBECKA Jest pytanie. Ilu Polaków zarabia obecnie płacę minimalną? @P_W_Kuczynski: … i to będzie ciągnęło inflację w górę…
@Ciekawy_: Wszyscy drukują i zadłużają się na lata. Czy rządy kiedyś się opamiętają i wrócimy do realnej ekonomii, a nie tej opartej na rolowanym długu? @P_W_Kuczynski: Nie. Pan Krystian ma rację…
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET