Zamknij

Pożar katedry w Nantes. Strażacy: "Platforma grozi zawaleniem"

Magdalena Kulej
18.07.2020 12:28
Pożar katedry w nantes
fot. SEBASTIEN SALOM-GOMIS/AFP/East News

Pożar w katedrze w Nantes we Francji wybuchł w sobotę rano. Jak informowała straż pożarna w departamencie Loara Atlantycka na zachodzie kraju, sytuacja od początku była poważna. Pożar został ograniczony po południu. Wiadomo, że zniszczone są witraże i organy. - Platforma, na której się znajdują, jest bardzo niestabilna - przekazali strażacy.

Pożar zabytkowej katedry św. Piotra i Pawła w Nantes nie został opanowany - poinformowało agencję AFP centrum operacyjne ds. pożarów i ratownictwa Codis. Jak dodano, pożar jest poważny. O pojawieniu się ognia służby zostały zaalarmowane w sobotę o godz. 7.44, na miejsce wysłano około stu strażaków.

- Organy wydają się być całkowicie zniszczone. Platforma, na której się znajdują, jest bardzo niestabilna i grozi zawaleniem - powiedział dziennikarzom dyrektor departamentalnej straży pożarnej, generał Laurent Ferlay.

Wciąż nie wiadomo, co spowodowało ten - jak to określiły służby - "poważny pożar". Urzędnik ratusza, na którego powołuje się agencja AP, powiedział anonimowo, że przyczyna pożaru jest niejasna.

AP podaje też, że w wyniku pożaru zostały zniszczone witraże, a czarny dym unosił się spomiędzy dwóch wież budowli, gdy strażacy walczyli z ogniem. Mieszkańcy i turyści patrzyli z przerażeniem na płonący zabytek. Służby ratunkowe otoczyły budynek katedry w historycznym centrum miasta nad Loarą. Lokalna straż pożarna ostrzegła ludzi, aby omijali ten teren, gdy trwa akcja gaśnicza - informuje AP.

To nie pierwszy pożar katedry w Nantes. W 1972 r. ogniem zajął się dach katedry, trawiąc część wyposażenia wnętrza. Do wypadku doszło w wyniku prac dekarskich. Dopiero po ponad 13 latach prac rekonstrukcyjnych w maju 1985 r. katedra została ponownie otwarta.

Również w Nantes w czerwcu 2015 roku wybuchł pożar w XIX-wiecznej bazylice Saint Donatien. Płomienie zniszczyły trzy czwarte dachu świątyni; przyczyną zapalenia się ognia były prace spawalnicze.

Zobacz także

RadioZET.pl/AFP