Zamknij

Ruszył szczyt Biden-Putin w Genewie. Nie będzie ''przełamania się chlebem''

16.06.2021 13:45
Joe Biden, Władimir Putin
fot. EPA/ALEXANDER ZEMLIANICHENKO / POOL

W Genewie rozpoczął się w środę szczyt z udziałem Joe Bidena i Władimira Putina. Spotkanie prezydentów USA i Rosji zapowiadano jako bardzo trudne z powodu stanu dwustronnych relacji po czterech miesiącach ostrej retoryki.

Spotkanie Joe Bidena i Władimira Putina rozpoczęło się w środę po godzinie 13. Prezydent Rosji przyjechał do willi La Grange w Genewie prosto z lotniska. Według lokalnych mediów odmówił protokolarnego spotkania z przedstawicielami władz Szwajcarii zaraz po przylocie, argumentując, że nie przybył z wizytą do tego kraju, ale wyłącznie na szczyt. Joe Biden jest w Genewie od wtorku.

W komentarzach podkreśla się, że tematów rozmów jest wiele, a przewidywana długość spotkania, czyli 4-5 godzin - jedynie orientacyjna. Po dwóch rundach rozmów, także w poszerzonym gronie z udziałem szefów dyplomacji obu krajów, Antony'ego Blinkena i Siergieja Ławrowa, planowane są dwie osobne konferencje prasowe. Pierwszy spotka się z dziennikarzami Putin. 

Spotkanie Joe Bidena i Władimira Putina w Genewie 

Wśród ekspertów dominuje przekonanie, że na spotkaniu przywódców USA i Rosji nie dojdzie do zasadniczego przełomu po miesiącach relacji pełnych napięć. Biden, który zna osobiście Putina z czasów, gdy był wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, staje teraz przed nowym zadaniem. Podobnie jak jego poprzednicy w Białym Domu, i on ma nadzieję na zmianę stanowiska Rosji i postępowania jej lidera. Prezydent USA przystąpi do rozmów z Putinem mając, jak mówił, pełne poparcie swych partnerów z G7 i NATO, z którymi wcześniej się spotkał, co daje mu mocniejszą pozycję wyjściową.

Choć, jak zapowiedziano, nie będzie ''przełamania się chlebem'', ważne jest, co powtarza się w komentarzach, to, aby doszło do przełamania lodów, a w wyniku tego do znalezienia pól możliwej współpracy.

Wymiana więźniów wśród tematów rozmów Biden-Putin

Jednym z tematów spotkania w Genewie prezydentów Joe Bidena i Władimira Putina, będzie potencjalna wymiana więźniów. Stany Zjednoczone chcą zwolnienia dwóch byłych marines, ale cena dyktowana przez Rosjan jest wysoka - chodzi m.in. o słynnego handlarza bronią Wiktora Buta.

Propozycje wymiany więźniów między USA i Rosją pojawiają się regularnie od wielu lat i zwykle dotyczą tych samych nazwisk. Choć poprzednie anonsowane w mediach próby porozumienia spełzły na niczym, tym razem presja będzie większa - przynajmniej po stronie USA. O podjęcie negocjacji w sprawie ich uwolnienia zwrócili się bezpośrednio do Bidena dwaj więzieni w Rosji byli żołnierze, skazany za szpiegostwo 50-letni Paul Whelan oraz rodzina 29-letniego Trevora Reeda, skazanego na dziewięć lat więzienia za rzekome uderzenie policjanta. Reed jest hospitalizowany z powodu zakażenia koronawirusem, zaś Rosjanie nie pozwalają mu na kontakt z amerykańskim konsulem ani nie zezwolili na jego zaszczepienie.

''Biden chce osłabić relacje Rosji z Chinami''

Chińska prasa podkreśla, że na spotkaniu w Genewie temat Chin ''wydaje się nie do uniknięcia'', biorąc pod uwagę, że był on jedną z kluczowych kwestii, jakie Biden poruszał z sojusznikami na niedawnym szczycie NATO w Brukseli i na szczycie G7 w Wielkiej Brytanii.

W komunikacie ze szczytu NATO określono Chiny jako ''systemowe wyzwanie'' dla Sojuszu i ładu międzynarodowego. Wśród powodów tej oceny wymieniono między innymi rozbudowę chińskiego arsenału jądrowego, nieprzejrzystość i stosowanie dezinformacji, a także współpracę wojskową Chin z Rosją.

Prezydent USA Joe Biden chce na spotkaniu z przywódcą Rosji Władimirem Putinem ustabilizować stosunki pomiędzy obu krajami i osłabić relacje rosyjsko-chińskie, ale ta strategia ''nie zadziała'' – twierdzi w środę państwowy chiński dziennik ''Global Times''.

RadioZET.pl/PAP